"365 dni" - drugi zwiastun w sieci. "Zrobię wszystko, żebyś mnie pokochała" [WIDEO]

Pierwszy zwiastun "365 dni" ma już ponad dwa miliony wyświetleń. Drugi można było do tej pory zobaczyć jedynie w kinach, ale teraz trafił do sieci.
Zobacz wideo

Mimo, że "365 dni" wejdzie do kin dopiero za dwa tygodnie, wiele seansów jest już wyprzedanych. To ekranizacja bestsellerowej powieści Blanki Lipińskiej.

"365 dni" - fabuła filmu 

Film "365 dni" to - jak zapowiadają twórcy - nie kolejna komedia romantyczna, ale opowieść o pożądaniu i pragnieniach. Massimo Torricelli to młody i przystojny szef sycylijskiej rodziny mafijnej. Po zamachu, w którym ginie jego ojciec, jest zmuszony przejąć rządy. Laura Biel, dyrektor sprzedaży w luksusowym hotelu, odnosi sukcesy zawodowe, ale w życiu prywatnym brakuje jej namiętności. Aby podjąć ostatnią próbę ratowania związku, razem z partnerem i przyjaciółmi wylatuje na Sycylię. Laura nie spodziewa się, że na jej drodze stanie Massimo – najniebezpieczniejszy mężczyzna na wyspie, który porwie ją, uwięzi i da 365 dni na… pokochanie go.

W rolach Laury i Massima zobaczymy Annę-Marię Sieklucką oraz Michele Morrone.

"365 dni". Blanka Lipińska pokazała zwiastun filmu. Nagości nie zabrakło [WIDEO 18+] >>

W filmie "365 dni" zagrali również m.in.: Magdalena Lamparska (Olga), Natasza Urbańska (Anna), Grażyna Szapołowska (matka Laury), Tomasz Stockinger (ojciec Laury), Bronisław Wrocławski (Mario) oraz Otar Saralidze (Domenico).

Film wchodzi do kin 7 lutego.

<<Reklama>> Książki Blanki Lipińskiej dostępne są w formie e-booków w Publio.pl >>

Więcej o:
Komentarze (8)
"365 dni" - drugi zwiastun w sieci. "Zrobię wszystko, żebyś mnie pokochała" [WIDEO]
Zaloguj się
  • stop.polonizacji.europy

    Oceniono 6 razy 6

    Bardzo to piękna historia, widać, że Pani Lipińska i pewnie jej czytelniczki mają jakieś problemy w sferze seksualnej, że trzeba je uwięzić, po dobroci nie umieją się otworzyć, pewnie dlatego, że pambuk patrzy i trzeba kartofla z kanapy wybrać a potem zatruwać mu zycie. :)

  • koment22

    Oceniono 6 razy 4

    Ten podrabiany gniot może posłużyć w jednym tylko celu: do strzepania gruchy. Ale czy będą się rżnąć czy jak zwykle zasłonią wszystko kwiatkiem ?

  • westgreg

    Oceniono 5 razy 3

    Widzę ten film, jako polskiego kandydata do Oscara.

  • wiejski.empedokles

    Oceniono 4 razy 2

    Tak najzwyczajniej i po ludzku, żal mi ludzi, których to pociąga. Żal mi chłopów, ciąganych przez swoje puste pudernice na te seanse. Żal mi tych pudernic, które mają tak seksualnie obłych chłopów. Zazdroszczę natomiast tupetu pani Lipińskiej, która nie mając talentu, wyglądu ani rozumu trzepie teraz szmal, jakiego ja nie zobaczę przez całe życie. Zdarza się.

  • vincento_mocca

    Oceniono 4 razy -2

    Nie spodziewałem się że w Polsce powstanie taki film. Pozytywne zaskoczenie na początek, ale poczekamy, zobaczymy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX