"1917". Główny aktor czytał wspomnienia pradziadka z frontu, żeby przygotować się do roli [TYLKO U NAS]

"1917" to film Sama Mendesa, który ma aż 10 nominacji do Oscara. Jedną z głównych ról gra Dean-Charles Chapman, który wspomina, że codziennie przed wejściem na plan czytał fragmenty pamiętników żołnierzy z frontu I Wojny Światowej. Wśród nich znalazły się także opowieści jego pradziadka.
Zobacz wideo

Dean-Charles Chapman to aktor, którego kojarzą zapewne fani serialu HBO "Gra o tron". Zagrał w nim Tommena, najmłodszego syna Cersei.

"1917" to efektowna historia dwóch brytyjskich szeregowców, którzy u schyłku I Wojny Światowej otrzymują ogromnie ryzykowną misję, od której powodzenia zależy życie ich towarzyszy. Muszą przedrzeć się za linię wroga i przekazać rozkaz odwołujący atak, który w świetle nowych informacji nie ma najmniejszych szans powodzenia. Jeśli nie uda się wypełnić misji, niechybna śmierć czeka ponad 1600 żołnierzy, a wśród nich brata jednego z nich.

Sam Mendes też zajął się tematem IWŚ ze względu na wspomnienia dziadka

Co ciekawe, reżyser Sam Mendes, który ma na koncie "American Beauty" czy dwie części filmów o Jamesie Bondzie ("Skyfall" i "Spectre"), także zajął się tematem wojny ze względu na dziadka, który mu o niej opowiadał. Film "1917" co prawda opowiada fikcyjną historię, ale jest w dużej mierze inspirowany opowieściami dziadka Mendesa, a także historiami, które zasłyszał od innych żołnierzy.

W rozmowie z "The Independent" Sam Mendes wspominał czasy, kiedy jako dziecko często odwiedzał w Indiach Zachodnich dziadka, Alfreda Mendesa. Pisarz był ekscentrycznym weteranem I WŚ, który każdy poranek witał skokiem do morza, w ciągu dnia chętnie śpiewał arie operowe, a do tego obsesyjnie mył ręce. Sam Mendes i jego kuzyni śmiali się z dziwnego zwyczaju dziadka, ale pewnego razu ojciec przyszłego reżysera wyjaśnił mu, że dziadek "ciągle ma w pamięci błoto wojennych okopów i to, że tego brudu tak naprawdę nigdy z siebie nie zmyje".

Wizją reżysera było to, aby cały film wyglądał tak jakby był nakręcony na jednym bardzo długim ujęciu. Sprawia to, że widzowie zostają niejako zmuszeni do podróżowania z głównymi bohaterami. Adam Graham z "Detroit News" pisał:

To pełna napięcia podróż, która osiąga swój cel, by pokazać doświadczenia wojny widzianej oczyma żołnierzy lepiej niż jakikolwiek film wojenny wcześniej. 

W filmie u boku młodych aktorów takich jak Dean-Charles Chapman i George MacKay występują także m.in. Colin Firth (zdobywca Oscara za rolę w "Jak zostać królem"), Benedict Cumberbatch ("Gra tajemnic"), Richard Madden ("Gra o tron") czy Mark Strong ("Kingsman: Tajne służby").

 

"1917" już z wieloma nagrodami. Teraz czas na BAFTA i Oscary

"1917" może w nocy z 9 na 10 lutego zdobyć nawet 10 statuetek Amerykańskiej Akademii Filmowej. Jest nominowany w kategoriach: film, reżyser, muzyka, scenariusz oryginalny, zdjęcia, dźwięk, efekty specjalne, scenografia, charakteryzacja i montaż dźwięku. Szczególnie duże szanse ma w dwóch najważniejszych kategoriach - jest faworytem ze względu na to, że wcześniej już wyróżniono produkcję Złotym Globem dla najlepszego filmu oraz reżysera. Także Gildia Producentów Amerykańskich uznała, że ta opowieść o żołnierzach I Wojny światowej to najlepszy film kinowy roku.

"1917". Wojenny film Sama Mendesa, który niespodziewanie święcił triumfy na rozdaniu Złotych Globów >>

Jeszcze przed oscarową galą, bo 2 lutego, poznamy zwycięzców BAFTA (Nagrody Brytyjskiej Akademii Filmowej) - tutaj film Mendesa jest nominowany w dziewięciu kategoriach, m.in. dla najlepszego filmu, najlepszego filmu brytyjskiego i najlepszego reżysera. 

Oscary 2020. "Joker", "1917", "Irlandczyk"? Nominacje do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej >>

Film "1917" w polskich kinach można oglądać od 24 stycznia.

Więcej o: