Oscary 2020. XXI wiek to wiek sukcesów Polski. Żadne inne państwo nie otrzymało tylu nominacji

Ceremonia rozdania Oscarów w tym roku znów ma istotny polski akcent - "Boże Ciało" w reżyserii Jana Komasy jest nominowane w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Okazuje się, że w liczbie nominacji w tej dziedzinie w ostatnich dziesięciu latach przoduje właśnie Polska.
Zobacz wideo

Onet podliczył, po ile nominacji w kategorii najlepszy film międzynarodowy (wcześniej znanej pod nazwą "najlepszy film nieanglojęzyczny") przypadło danym państwo w ciągu ostatniej dekady. Polska wypada w tym zestawieniu najlepiej, bo w latach 2011-2020 nominacje przyznano czterem polskim produkcjom. Są to "W ciemności" Agnieszki Holland, "Ida" i "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego" oraz "Boże Ciało" Jana Komasy". Tym samym polskie filmy wyprzedziły Danię (3 nominacje), a także Francję, Kanadę, Belgię, Węgry, Szwecję czy Rosję (po 2 nominacje).

Zobacz też: Oscary 2020. O czym są filmy, z którymi "Boże Ciało" walczy o statuetkę? >>

Oscary 2020. Czy "Boże Ciało" ma szansę na wygraną?

Przy tegorocznym rozdaniu nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej "Boże Ciało" stanie w szranki z takimi produkcjami jak "Ból i blask", "Nędznicy", "Kraina miodu" czy z głównym faworytem - południowokoreańskim "Parasite". To będzie trudna walka, ale nie niemożliwa do wygrania. Co prawda film nie został wyróżniony np. nominacją do Złotych Globów, ale zyskał uznanie wielu recenzentów, widzów i jury konkursów na całym świecie. Polska propozycja została doceniona m.in. na festiwalach w Palm Springs i Sztokholmie (za rolę Bartosza Bieleni) oraz nagrodą Label Europa Cinemas dla Jana Komasy na MFF w Wenecji.

Zobacz też: Oscary 2020. Andrzej Duda cieszy się nominacji dla "Bożego Ciała". W komentarzach: "Oscar ważniejszy od Nobla?" >>

O czym opowiada "Boże Ciało" Jana Komasy?

20-letni Daniel (Bartosz Bielenia), który w trakcie pobytu w poprawczaku przechodzi duchową przemianę, skrycie marzy, żeby zostać księdzem. Po kilku latach odsiadki chłopak zostaje warunkowo zwolniony i skierowany do pracy w zakładzie stolarskim. Zamiast się tam udać, Daniel kieruje się do miejscowego kościoła, gdzie zaprzyjaźnia się z proboszczem. Pod nieobecność duchownego chłopak zaczyna udawać księdza i pełnić posługę kapłańską w miasteczku. Od początku jego metody ewangelizacji budzą kontrowersje wśród mieszkańców, szczególnie w oczach surowej kościelnej Lidii (Aleksandra Konieczna).

Z czasem nauki i charyzma fałszywego księdza zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej. W miasteczku pojawia się dawny kolega Daniela z poprawczaka (Tomasz Ziętek), a córka kościelnej, Marta (Eliza Rycembel), coraz mocniej zaczyna kwestionować duchowość młodego księdza. Wszystko to sprawia, że chłopakowi grunt zaczyna palić się pod nogami. Rozdarty pomiędzy sacrum i profanum bohater znajduje w swoim życiu nowy, ważny cel. Postanawia go zrealizować, nawet jeśli jego tajemnica miałaby wyjść na jaw...

W filmie wystąpili też m.in. Leszek Lichota, Zdzisław Wardejn, Łukasz Simlat, Barbara Kurzaj czy Tomasz Włosok.

Więcej o:
Komentarze (32)
Oscary 2020. XXI wiek to wiek sukcesów Polski. Żadne inne państwo nie otrzymało tylu nominacji
Zaloguj się
  • mamut_wlochaty

    Oceniono 4 razy 4

    "Onet podliczył po ile nominacji (...) przypadło danym państwo[m] w ciągu ubiegłej dekady"

    Tyle, że Onet nie zrobił tego uczciwie. Właśnie postanowiłem to sprawdzić i policzyć po nich. I, niestety - mnie wychodzi inaczej.

    Słowo "dekada" póki co oznacza 10 lat. A tu policzono "nonadę". Bo "ostatnią dekadę" można rozumieć na dwa sposoby: albo jako lata 2010-2019... albo jako lata 2011-2020 (i w takim razie się jeszcze nie skończyła - a Oscary za rok 2020 zostaną dopiero przyznane wiosną 2021). Jeśli przyjąć tę pierwszą wersję - że dekada już zakończona i liczyć ją od 2010 - no to... z 2010 włącznie. A przy Oscarach za 2010 (przyznanych wiosną 2011) Dania miała nie tylko nominację - ale i nagrodę - za "W lepszym świecie".

    Innymi słowy, prawidłowa odpowiedź brzmi: przez ostatnich 10 lat (licząc Oscary tegoroczne, na których wynik dopiero czekamy) Dania zdobyła 4 nominacje i 1 statuetkę - dokładnie tak samo jak Polska. Jesteśmy więc na pierwszym miejscu ex equo.

  • 600ps

    Oceniono 10 razy 2

    Proponuje zrobienie filmu o parti PiS od momentu powstania do dnia dzisiejszego pokazac jak klamali, kradli, oszukiwali, jak pisali donosy na sedziów, niszczyli konstytucje, przy pomocy TVP przyczynili sie do zamordowania Pana Prezydenta Gdanska i jak kaczynski nazwal obywateli gorszym sortem a sedziów kasta. Za taki film zdobedziemy 10 Oskarów bo nie ma w chwili obecnej tak zaklamanego rzadu na swiecie.

  • osobaniepozadana

    Oceniono 4 razy 2

    Boże... już wystarczy tych sukcesów, bo nas przywalą... a jak nie, to nam ktoś w końcu przywali i to z grubej rury

  • alamar3

    Oceniono 3 razy 1

    Przy takim rozpolitykowaniu tych nagrod w ostatnich latach duzo wazniejszy jest poruszony temat oraz rozne suwaki niz jakosc filmu.

  • cracken001

    0

    Hmmm..znowu to polskie,glupie zadecie. Od nominacji do Oskara,jest baaardzo daleko

  • karol_lepkowski

    0

    4 kontra 3. Deklasacja.

  • bazyli.ehler

    Oceniono 2 razy 0

    "Żadne inne państwo nie otrzymało tylu nominacji"

    A jakieś 'państwo' otrzymało nominacje?
    Ja pierdzielę... jak wyglądało reżyserowanie przez to 'państwo'...?

    Co to się porobiło...

  • alfonso_debrikasar

    Oceniono 16 razy -2

    Polska recepta, znam trzy:
    1- Polacy mordowali Żydów
    2- Kościół jest be
    3- Żydowski reżyser

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX