Bartosz Bielenia w RMF FM: "Mamie się śniło, że dostałem Oscara". W nietypowej kategorii

Bartosz Bielenia od dłuższego czasu przebywa w Los Angeles, gdzie prężnie działa, promuje "Boże Ciało" i wyczekuje gali rozdania Oscarów. W rozmowie z RMF FM aktor mówił m.in. o uroczym śnie, który ostatnio nawiedził jego mamę, ale też o bardzo interesujących spotkaniach, które miał okazję odbyć w Hollywood.

Kampania oscarowa dobiegła końca na początku lutego. Twórcy i ekipa "Bożego Ciała", w tym Jan Komasa i Bartosz Bielenia, nie mieli czasu, żeby próżnować. Na ostatniej prostej przed rozdaniem Oscarów Bielenia udzielił wywiadu RMF FM, w którym opowiedział co nieco o swoich amerykańskich przygodach.

Zobacz też: Oscary 2020. Reżyser "Baby Drivera" o "Bożym Ciele": Ten film to nokaut. Bielenia niczym Ewan McGregor >>

Bartosz Bielenia w Fabryce Snów: Spędziłem niezwykły czas z bardzo inspirującymi osobami

W rozmowie z Pawłem Żuchowskim padł temat snów, które są dla rodziny Bartosza Bieleni niezwykle ważne. Aktor nie podzielił się tym, co przyśniło mu się podczas pobytu w Los Angeles, za to wspomniał o tym, co przebiegło przez głowę jego mamie:

Mojej mamie się śniło, że dostałem Oscara dla najładniejszego chłopaka na Oscarach. Że dali mi nagrodę, bo byłem najmilszy.

Bielenia opowiadał też o swoich doświadczeniach w Fabryce Snów. Wygląda na to, że jest szczerze zachwycony, bo mówił m.in.:

Spędziłem niezwykły czas z bardzo inspirującymi, ciepłymi, wdzięcznymi osobami, które tutaj żyją, które tutaj przyjechały, które tutaj tworzą. Przeróżni ludzie zjeżdżają się tutaj. Jeśli się chce, jeśli ma się otwarte serce, to na pewno się trafi na swoich.

Aktor zdradził, że udało mu się porozmawiać z różnymi osobami o perspektywach na karierę:

Miałem okazję porozmawiać z różnymi ludźmi o mojej karierze w Hollywood - z agentami, z producentami, z reżyserami castingów, z dyrektorami studiów filmowych, z operatorami... Na pewno się otwierają możliwości dosyć szerokie po tym niespodziewanym sukcesie naszego filmu.

Świetlaną przyszłość w rozmowie z Gazeta.pl wróżyła Bieleni Yola Czaderska-Hayek, która jako jedyna Polka zasiada w Hollywood Foreign Press Association, przyznającym Złote Globy. Kto wie, być może w niedługim czasie aktor sam sięgnie po Oscara? Na razie gorąco trzymamy kciuki za sukces "Bożego Ciała" w reżyserii Jana Komasy, które jest nominowane w kategorii najlepszy film międzynarodowy.

Zobacz też: "Boże Ciało". O czym jest film Jana Komasy? Kto jest pierwowzorem głównego bohatera? >>

92. gala rozdania Oscarów - kiedy i gdzie oglądać?

Przy okazji przypominamy, że gala rozdania Oscarów odbędzie się w nocy z 9 na 10 lutego o godz. 2 w nocy czasu polskiego. Będzie transmitowana w telewizji w 225 krajach całego świata, w Polsce - wyłącznie na antenie Canal Plus. Na Gazeta.pl będziemy też prowadzić specjalną relację na żywo z Oscarów. Zapraszamy.

Zobacz wideo