"Parasite" historycznym zwycięzcą! Oscary bez wygranej "Bożego Ciała" i bez... kobiet

Wiktoria Beczek
"Parasite" jest pierwszym nieanglojęzycznym obrazem, który zdobył Oscara dla Najlepszego filmu. Wygrał też w konkurencji międzynarodowej, gdzie nominowane było polskie "Boże Ciało". Ale przegrać z takim triumfatorem to nie wstyd, a nawet - parafrazują Ryszarda Ochódzkiego - z "Parasite" przegrać, to jak wygrać.

Niestety jedynym polskim akcentem 92. ceremonii wręczenia Oscarów był występ Kasi Łaski, która wraz z Elsami z całego świata zaśpiewała fragment piosenki z "Krainy lodu II". Każda z wokalistek śpiewała w swoim języku, więc i Łaska śpiewała po polsku. I to by było na tyle, chyba, że weźmiemy pod uwagę mikro-rolę Rafała Zawieruchy w "Pewnego razu... w Hollywood", które otrzymało nagrodę za scenografię, a Brad Pitt wreszcie otrzymał Oscara za rolę aktorską. 

Choć wydaje się, że "Boże Ciało" miało nieco większe szanse niż "Zimna wojna" w ubiegłym roku (drugi Oscar dla tego samego reżysera był niemal nierealny), nie zdobyło statuetki. W kategorii Najlepszy film międzynarodowy lepszy okazał się południowokoreański "Parasite", który triumfował wcześniej w Cannes.

>>> Zobacz polski zwiastun "Parasite"

Zobacz wideo

"Parasite" był zdecydowanym triumfatorem Oscarów, nie tylko tegorocznych. Poza "naszą" kategorią, Bong Joon Ho za swój film otrzymał również nagrody za najlepszy scenariusz oryginalny, reżyserię i główną nagrodę dla najlepszego filmu. To sukces historyczny, bo "Parasite" jest pierwszym nieanglojęzycznym filmem, który otrzymał najważniejszą nagrodę Akademii. 

Oscary bez kobiet

Niestety tak, jak w ubiegłym roku Oscary były kompletnie "wybielone", tak w tym roku jeszcze bardziej niż zwykle pominięto kobiety. W prestiżowych kategoriach pozaaktorskich kobieta otrzymała tylko jedną nominację. Chodzi o Gretę Gerwig, która była nominowana za scenariusz adaptowany do "Małych kobietek".

To wcale nie oznacza, że kobiety nie stworzyły w tym roku dobrych filmów. Niech przykładem będzie sama Gerwig. Jej "Małe kobietki" były nominowane łącznie w sześciu kategoriach, ale nie nominowano go za reżyserię. Nominowana za rolę drugoplanową w tym filmie Florence Pugh zauważyła, że dokładnie o tym są "Małe kobietki". - Greta dosłownie zrobiła o tym film - powiedziała. Aby nie zdradzać fabuły obrazu, który nadal można zobaczyć w polskich kinach, wystarczy powiedzieć, że "Małe kobietki" to film m.in. o pracy kobiet i zarabianiu pieniędzy w męskim świecie. Akcja filmu rozgrywa się w drugiej połowie XIX wieku, a - jak pokazują Oscary - jest to temat nadal aktualny. 

Przypomnijmy, że w kategorii reżyserskiej w niemal stuletniej historii Oscarów nagrodzona została tylko jedna kobieta - Kathryn Bigelow za "The Hurt Locker". Łącznie w tej kategorii nominowano pięć kobiet. "Jaka róża taki cierń, nie dziwi nic" - jak śpiewała Edyta Geppert. Akademia nagradza filmy dla siebie i o sobie, a w ogromnej większości składa się z białych (93 proc.) mężczyzn (76 proc.). 

Upychanie "różnorodności" w prowadzących

I pewnie można by do tego już przywyknąć i pogodzić się ze specyfiką Oscarów, gdyby nie rozpaczliwe próby uratowania "różnorodności" gali, przez upychanie w mało istotnych rolach osób nie-białych i kobiet. Galę otworzyła piosenkarka i aktorka Janelle Monae, czarnoskóra, queerowa kobieta, która złożyła życzenia z okazji obchodzonego w lutym w Stanach Zjednoczonych Miesiąca Historii Czarnoskórych. O roli kobiet w filmie i nie tylko mówiło też kilkoro wręczających nagrody, w tym Steve Martin i Chris Rock, którzy przemawiali jako pierwsi, a na pytanie "kogo brakuje na sali", odpowiedzieli: "wagin".

Historyczny sukces "Parasite" może być pierwszą jaskółką zmian w Akademii. I być może w kolejnych latach przestanie się pomijać kobiety. Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni i lepiej opanować pozycję dystansu. Tymczasem nie dystansujmy się od "Bożego Ciała", które nie zgarnęło nagrody, ale sama nominacja to ogromny sukces Jana Komasy, zwłaszcza, że film właściwie nie miał promocji za oceanem. Komasa mógłby zresztą powiedzieć swojemu południowokoreańskiemu konkurentowi za Ryszardem Ochódzkim: "Z tobą przegrać, to jak wygrać". 

>>> Kto w tym roku zgarnął statuetkę i wieczną sławę? Nie obyło się bez niespodzianek [CAŁA LISTA]

Więcej o:
Komentarze (67)
"Parasite" historycznym zwycięzcą! Oscary bez wygranej "Bożego Ciała" i bez... kobiet
Zaloguj się
  • antypalikot2

    Oceniono 47 razy 27

    Beczek jak zwykle beczy. Oscarów nie dostaje się za kolor skóry czy za to co ma się między nogami lub za to kim się sypia. Np.idąc tropem myślemia "redaktor" Beczek trzeba stwierdzić, że straszna dyskryminacja jest w lekkiej atletyce, szczególnie w biegu na 100 m. Tylko murzyni wygrywają. Co za brak różnorodności!! Nie słyszałem też, aby gej zwyciężył w tej konkurencji na liczących się zawodach. Homofobia!!

  • motyw4

    Oceniono 29 razy 15

    Z drugiej strony - nie ma się co dziwić i oburzać, że Akademii bardziej spodobał się genialny film Koreańczyka niż obraz polskiej patologi pomieszanej z fanatyczną religijnością podkarpacia i egzaltowaną grą aktorów wplatających co drugie słowo jakiś wulgaryzm.

  • qwasyx

    Oceniono 24 razy 10

    Szanowna Pani Beczek,
    byloby mi bardzo milo, gdyby zechciala sie Pani ograniczyc do rzeczowych informacji, a nie przekazu Pani osobistych zainteresowan.
    Proby lobbowania feminizmu, sa tak samo niesmaczne jak brak profesjonalnego spojrzenia na wydarzenie, ktore umozliwiono Pani relacjonowac w "GW".

    Z powazeniam

    Qwasyx

  • neticus

    Oceniono 26 razy 10

    Brawa dla autorki tekstu. Wykazała Pani absolutną obiektywność w opisie uciemięrzonych kobiet w filmie ;-p

  • kpniceday

    Oceniono 8 razy 8

    Hildur Gudnatottir , kobieta z Islandii, Oskar za muzykę do Jokera.

  • krysia20000

    Oceniono 9 razy 7

    I mimo tego, że zasłużonym zwycięzcą został wybitnie społeczny dramat, który odmalowując tragedię podziałów pomiędzy ludźmi absolutnie nieomal zaniedbał różnice płciowe, rasowe, wagowe i wzrostowe pokazując, że to nie one, a w zasadzie dobre chęci i troska o własne gniazdo tworzą piekło na ziemi i człowieka człowiekowi wilkiem, to dzielna redaktor(ka) radośnie wciąż zaczopowana w swojej narracji o kobietach, parytetach i wybielaniu, pełna nadziei, że biały męski monopol na prawdę czasu prawdę ekranu został wreszcie przełamany i 'Pasożyt' otworzy drzwi... nie wiem, kobiecemu i czarnoskóremu remake'owi 'Irlandczyka'?

    Koreańskie kino i Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej między innymi temu artykułowi pokazało właśnie środkowy, nieomal marksistowsko czerwony palec,

  • motyw4

    Oceniono 24 razy 6

    Oskara powinien dostać w pierwszej kolejności niejaki Adrian Dupa Budyń za najlepsze klękanie w historii mediów - pewnie długo trenował klękając swojemu mistrzowi do miecza. A drugiego za robienie najbardziej głupich min i grymasów na tym swoim tłustym buraczanym pysku - przebija nawet Jasia Fasolę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX