Hugh Grant jakiego nie znacie. W "Dżentelmenach" jest naprawdę świetną "szują"

Londyński półświatek obiega plotka, że Mickey Pearson, Amerykanin, który zbudował tu narkotykowe imperium, chce się wycofać z rynku. Tak zaczyna się najnowszy film Guya Ritchie'ego, który wraca w 'Dżentelmenach" do tematyki gangsterskiej. W zaskakującej roli w filmie występuje Hugh Grant.

Baron narkotykowy, który przez całe życie kochał marihuanę, ogłosił, iż chce wycofać się z przynoszącego krocie biznesu. Może nie służy mu klimat albo obawia się brexitu? Grunt, że rodowici brytyjscy bandyci węszą okazję do przejęcia jego biznesu. Sypią się oferty, groźby, pochlebstwa. Niektórzy próbują szantażu albo przekupstwa. Pearson (w tej roli Matthew McConaughey) jednak najwyraźniej nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. By mu w tym pomóc, niektórzy bardziej niecierpliwi sięgają po broń. A pewien cwany i dowcipny dziennikarz (Hugh Grant) szykuje przekręt, który może zmienić reguły gry.

Hugh Grant: Mój bohater nie cofnie się przed niczym

Trzeba przyznać, że rolą w "Dżentelmenach" Hugh Grant po raz kolejny pokazuje, że nie powinien być kojarzony wyłącznie z komediami romantycznymi, bo w innych gatunkach filmowych też odnajduje się świetnie.

Zobacz wideo

Aktor, który sławę zyskał dzięki filmowi "Cztery wesela i pogrzeb", mówi o swojej postaci z filmu Guya Ritchie'ego:

Mój bohater, choć mało w nim bohaterskich cech, chętnie sprzeda swoje usługi każdemu, kogo na nie stać. W 'Dżentelmenach' wchodzi w układ z wyjątkowo paskudnym naczelnym tabloidu, który nawet Fletchera trochę przeraża i obrzydza”. Nie zmienia to faktu, że został sowicie opłacony, więc wyrusza na poszukiwania haka na Mickeya. I nie cofnie się przed niczym, żeby zdobyć pożądane dowody – przeszukuje śmietniki, zakłada podsłuch na telefon, śledzi Mickeya… po czym uświadamia sobie, że może zagrać na dwa fronty i zarobić jeszcze więcej. Tylko czy wyjdzie z tego cało?

Odpowiedź na to ostatnie pytanie można poznać, wybierając się do kina. "Dżentelmeni" polską premierę mieli 14 lutego.

Więcej o:
Komentarze (2)
Hugh Grant jakiego nie znacie. W "Dżentelmenach" jest naprawdę świetną "szują"
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 3 razy 3

    Skandal w angielskim stylu, świetna rola Granta. Zblazowany do bólu polityk. Czyli trzeba będzie i dżentelmenów obejrzeć.

  • majacytrochekasy

    Oceniono 1 raz 1

    Świetny film, warto było iść. Bardzo podobała mi się rola Colina Farella. Polecam, dobra zabawa gwarantowana.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX