Agnieszka Holland na Berlinale: Widzę sporo hipokryzji w związku ze sprawą Polańskiego

Agnieszka Holland podczas trwającego właśnie Berlinale 2020 skrytykowała "hipokryzję", którą przemysł filmowy pokazuje w związku ze sprawą Romana Polańskiego.

Agnieszka Holland przyjechała do Berlina ze swoim nowym filmem zatytułowanym "Szarlatan".

Zobacz wideo Szarlatan - zwiastun

Agnieszka Holland na Berlinale: Wszystkie instytucje wiedziały, co zrobił, od wielu, wielu lat

W rozmowie z dziennikarzem "Screen Daily" polska reżyserka powiedziała:

Widzę sporo hipokryzji w związku ze sprawą Polańskiego. Wszystkie instytucje - takie jak Amerykańska Akademia Filmowa czy Francuska Akademia Filmowa - wiedziały, co zrobił, od wielu, wielu lat. Był jednak przyjmowany, jego filmy dystrybuowane i nagradzane. 

- Potem, nagle - kontynuowała Holland, - ze względu na zmiany klimatu w mediach społecznościowych, ci sami ludzie całkowicie go odrzucili, nie tylko w Stanach, ale wszędzie indziej. Myślę, że chodzi tu o oczyszczenie brudnego sumienia w przypadku tych instytucji i pokazanie swego rodzaju czystości moralnej - dodała reżyserka.

"Oficer i szpieg" Romana Polańskiego został wyróżniony 12 nominacjami do Cezarów, nazywanych francuskimi Oscarami. W związku z tym, że na członków Akademii Sztuki i Techniki Filmowej posypały się gromy za chęć nagrodzenia reżysera oskarżanego m.in. o gwałt na małoletniej, cały zarząd podał się do dymisji. Film był także bojkotowany przez niektórych dystrybutorów i widzów, choćby we Francji właśnie.

Wizyta Romana Polańskiego w łódzkiej filmówce została odwołana. "Na prośbę reżysera" >>

To reakcja na list otwarty aktorki Valentine Monnier, która pod koniec zeszłego roku na łamach "Le Parisien" oskarżyła Polańskiego o gwałt. Polski reżyser miał się go dopuścić w 1975 roku podczas wypadu narciarskiego w Gstaad w Szwajcarii. Ofiara miała wtedy 18 lat. Polański pod koniec lat 70. był już skazany za uprawianie seksu z 13-latką. W ramach ugody, po odsiedzeniu kilkudziesięciu dni miał odzyskać wolność, ale pojawiły się informacje, że sędzia chce potraktować go surowiej. Wówczas Roman Polański wyjechał z USA do Francji. Został wydany za nim amerykański nakaz aresztowania i od tej pory nie może wrócić do Stanów Zjednoczonych. 

Więcej o:
Komentarze (74)
Agnieszka Holland na Berlinale: Widzę sporo hipokryzji w związku ze sprawą Polańskiego
Zaloguj się
  • oloros11

    Oceniono 27 razy 19

    Polański to jest wdzięczny temat dla każdego który ma jeszcze więcej za uszami
    po prostu obowiązkowy temat =wycierają sobie nim w nadmiarze i przy każdej okazji - zaraz się dowiemy o nich więcej - prawda jest w powiedzeniu ze jak zawieje byle przeciąg to śmieci zawsze się unoszą pierwsze i krzyczą lataj złodzieja Poza tym cale to elitarne towarzystwo razem ze swoimi zboczonymi kapłanami nareszcie może odreagować

  • cx5000

    Oceniono 23 razy 17

    Wszędzie tam gdzie jest dożo kasy jest hipokryzja! Polański swoją sprawę opisał dokładnie w książce Roman. Nikomu nie przeszkadzało też jak pisał że chodził na małolaty w Szwajcarii do jakiegoś internatu.

  • no-pasaran2020

    Oceniono 18 razy 14

    Film "Oficer i szpieg" na pewno będzie należał do najwybitniejszych filmów Polańskiego. Natomiast to, że ten film nie został zauważony na różnych festiwalach filmowych to też już nie dziwi i nie ma żadnego znaczenia, ponieważ wszystkie festiwale filmowe już dawno utraciły własną reputację, podobnie jak i sam Polański. Niemniej jego film jest wielki i tylko to się tutaj liczy. Ponadto do tego filmu zaangażowano mnóstwo osób, znanych aktorów i wybitnych specjalistów od sztuki filmowej. poprzez krytykę tego filmu, tych ludzi też pośrednio ukarano, czyli mamy w tym przypadku do czynienia z tzw. zbiorową odpowiedzialnością. Zapewne zaraz ktoś napisze, że ci ludzie w ogóle nie powinni współpracować z Polańskim? może i tak, ale przecież Polański jest na wolności, nie siedzi w więzieniu. Gdyby było inaczej to na pewno nie podjęliby z nim żadnej współpracy. Dlatego w pełni zgadzam się z panią Agnieszką Holland, że mamy tutaj do czynienia z hipokryzją środowiska. Jakoś europejskie sądy nie ścigają Polańskiego, a amerykańskie..., no cóż, mają zupełnie inną kulturę prawną z możliwością orzekania kary śmierci włącznie. A poza tym przestępstwa na tle seksualnym i to dokonane jeszcze jakieś 40 lat temu, należą do najtrudniejszych do udowodnienia. Zatem nie dziwi fakt, że większość tego typu spraw ulega przedawnieniu. Z całym szacunkiem dla ewentualnych ofiar Polańskiego, ale przestępstwo zgwałcenia jest tak dużą traumą, że prawie 100% pokrzywdzonych zgłasza tego typu sprawy od razu, albo kilka dni później. Generalnie te przestępstwa mają swoje różne zabarwienie emocjonalne. A prawo jest tutaj jednoznaczne. Zatem jeszcze raz powtarzam, skoro Polański jest winny i ta wina będzie mu udowodniona to powinien zamieszkać za kratami, w przeciwnym razie mamy do czynienia tylko z niekończącymi się przypuszczeniami.

  • igan1

    Oceniono 11 razy 9

    Jaki z tego wniosek ? Wszyscy siedzą po uszy w tym szambie .

  • cmochall

    Oceniono 20 razy 8

    Moralnosc ? w tych srodowiskach smiechu warta .Nigdy w tych sprawach nie powinni zabierac glosu.

  • markking

    Oceniono 20 razy 8

    Jak ja bym chacial zaistniec w mediach to tez bym mogl. Cos tam klepne, ze Polanski, pomyslal zeby mnie dotknac. I juz istnieje. Mam wyawiady. Mowia o mnie. No i zaistnialem. 50 lat temu. Komedia.

  • markking

    Oceniono 16 razy 8

    No tak teraz trzeba przeswitlic wszystkich Plato, Arystotelesa i zabronic ich eszelkich teorii, jesli padnie jakies podejrzenie. Trudno bedzie bo o swiadkow trudno (ponad 2 tys lat)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX