Co z kontynuacją "Rancza" po śmierci Pawła Królikowskiego? "To jego rola, odcisnął na niej swoje piętno"

W styczniu ubiegłego roku pojawiła się informacja o planowanej kontynuacji "Rancza" w formie filmu fabularnego. Zdjęcia miały ruszyć w czerwcu, jednak sytuacja diametralnie zmieniła się po śmierci aktora Pawła Królikowskiego. Reżyser przekazał Onetowi - "Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek mógł zastąpić go w roli Kusego".
Zobacz wideo

"Ranczo" pozostaje jednym z najpopularniejszych seriali komediowych ostatnich lat, a za jego sprawą widzowie pokochali Pawła Królikowskiego, który grał tam niezapomnianego Kusego. Produkcja opuściła antenę ostatecznie w 2016 roku, jednak jej twórcy w przerwie pomiędzy pierwszymi sezonami nakręcili także film fabularny "Ranczo Wilkowyje". Na początku 2019 roku ogłoszono, że ma powstać jeszcze jeden film - "Ranczo. Zemsta wiedźm".

Co z kontynuacją "Rancza" po śmierci Pawła Królikowskiego?

Paweł Królikowski zmarł 27 lutego w wieku 58 lat, już od grudnia przebywał na oddziale neurologicznym. Od samego początku było wiadomo, że jego stan jest poważny. W "Ranczu" grał jednego z ważniejszych bohaterów. Kusy miał pojawić się także w najnowszym filmie fabularnym "Ranczo. Zemsta wiedźm". Zdjęcia miały ruszyć w czerwcu tego roku. To był ostatni scenariusz autorstwa Roberta Bruttera, który zmarł w listopadzie 2018 roku.

Za reżyserię miał być odpowiedzialny Wojciech Adamczyk. W rozmowie z Onet.pl zdradził, że po śmierci Królikowskiego nie ma szans, by film powstał. Powiedział:

W tej sytuacji jest to niemożliwe, żebyśmy ruszyli ze zdjęciami. Ta smutna wiadomość, która nami wszystkimi wstrząsnęła, spowodowała, że możliwość nakręcenia filmu praktycznie upadła na zawsze.

Tłumaczy:

W scenariuszu bardzo wiele scen przeznaczonych było właśnie dla Pawła. Był jednym z motorów fabuły, jego zachowanie miało - zwłaszcza w drugiej części filmu - napędzać akcję. Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek mógł zastąpić go w roli Kusego. To jego rola, to on odcisnął na niej swoje piętno.

Jednocześnie filmowiec nie wyklucza, że powstanie jeszcze jakiś projekt związany z serialem. Podkreśla jednak, że obecnie żaden z producentów ani nikt z obsady nie wyobraża sobie, by rozmawiać o projekcie. 

>>> Paweł Królikowski zdobył serca widzów jako Kusy z serialu TVP "Ranczo". Pamięć aktora uczcił Jacek Kurski <<<

Paweł Królikowski w "Ranczu"

Paweł Królikowski za rolę Kusego dostał statuetkę "Melonika" dla najlepszego aktora komediowego na Festiwalu Dobrego Humoru w Gdańsku. W wywiadzie z "Kurierem Lubelskim" podkreślał, że ta postać jest mu bliska:

Ja bardzo lubię "Ranczo". Występujemy w serialu, który przynosi widzom radość. Bardzo lubię też spotykać się z ekipą realizującą "Ranczo". Pracujemy tak, jak powinno się pracować. To fajna robota, dająca wiele satysfakcji i jeszcze z fajnymi ludźmi.

Do serialu trafił po dość długiej przerwie w aktorstwie. A to za sprawą ekranowej partnerki, Ilony Ostrowskiej:

Na Kusego wybrała mnie Ilona, moja serialowa Lucy. Przedstawili jej wielu „konkurentów”. Wcześniej grałem z mężem Ilony, Jackiem Borcuchem. Może dlatego wskazała na mnie. Czemu przyklasnął producent. I musiał przyklasnąć reżyser.

W filmach i serialach grywał wtedy raczej epizodycznie, na ekrany na stałe powrócił rolą dziennikarza w serialu "Czwarta władza". W jednym z wywiadów przyznał, że to Kusy i "Ranczo" były przełomem:

Zanim przyszła rola Kusego zagrałem w "Czwartej władzy" i "Na dobre i na złe". Jeśli chodzi o powrót do zawodu, to do tej roli Kusego skądś mnie wzięli. Przecież nikt nie pamiętał mnie sprzed dwudziestu lat.

Wojciech Adamczyk wspomina w rozmowie z Onetem początki jego pracy na planie: "On wchodził do serialu jako aktor powracający do zawodu. Pojawił się na planie jako osoba mało doświadczona zawodowo, ale dość szybko to wszystko opanował. Walczył z tym. Widziałem, jak się rozwija, jakie ma na początku problemy. Tu trzeba powiedzieć o dwóch rzeczach - po pierwsze charyzma, a po drugie - niekwestionowana autentyczność. To sprawiało, że te mankamenty nie były tak widoczne, a on szybko dojrzewał i ten status gwiazdy należał się mu już po paru sezonach". 

Więcej o:
Komentarze (37)
Co z kontynuacją "Rancza" po śmierci Pawła Królikowskiego? "To jego rola, odcisnął na niej swoje piętno"
Zaloguj się
  • mreck

    Oceniono 17 razy 7

    oj Kusy, po co ci to było? :(

  • zebrzec

    Oceniono 4 razy 4

    no tak, Ranczo.. jak tu zyc?

  • dobroslawa4

    Oceniono 12 razy 4

    Zakończyć . Umarło śmiercią naturalną

  • oszol-lom-z-rm

    Oceniono 1 raz 1

    Myśle ze coś trzeba byłoby nakręcić by się z nim serialowo pożegnać ale wtedy to nie byłaby już żadna komedia ..

  • Irena Wiaż

    0

    Niech mu ziemia lekką będzie. O zmarłych mówić źle. Oj nie ładnie Katolickim Kraju

  • gandalph

    Oceniono 15 razy -7

    Ten serial - prawdę mówiąc - "wisi" na paru postaciach:
    Cezarym Żaku
    Marcie Lipińskiej
    Pawle Królikowskim
    Arkadiuszu Najderze
    i obsadzie Ławeczki.
    Reszta obsady filmu, łącznie z Iloną Ostrowską, aktorsko od nich odstaje.

  • frodozbagien

    Oceniono 67 razy -23

    Z "Ranczem" koniec. Wybaczcie mi więc że drążę temat, ale Kusy był dość obleśny, a mężem głównej bohaterki stał się dlatego, że chcieli tego sympatycy serialu; pamiętacie jak kulał w początkowych odcinkach, potem trochę mniej, potem wcale, a w jednym z odcinków - nagle ! totalnie! - na drugą nogę?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX