"W lesie dziś nie zaśnie nikt" - Netflix podbity przez polski slasher

Film Bartosza M. Kowalskiego miał mieć kinową premierę w piątek 13 marca, ale ze względu na zamknięcie kin, nie odbyła się. Produkcja, w której główną rolę gra Julia Wieniawa, od razu trafiła do streamingu. Slasher "W lesie dziś nie zasnął nikt" Netflix ma w swojej ofercie od 20 marca. Cieszy się dużą popularnością.
Zobacz wideo W lesie dziś nie zaśnie nikt - zwiastun

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" to film opowiadający o grupie młodych ludzi z obozu off line. Twórcy promowali go jako pierwszy polski slasher.

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" - premiera najpierw przesunięta, potem: kierunek Netflix

O tym, że produkcja nie trafi do kin zgodnie z planem, dystrybutor poinformował na trzy dni przed ustaloną wcześniej datą premiery. To była pierwsza odwołana z powodu decyzji rządu o zamknięciu placówek edukacyjnych i kulturalnych premiera filmu w Polsce. O tym, że to serwis vod jako pierwszy pokaże film Bartosza M. Kowalskiego "W lesie dziś nie zaśnie nikt" Netflix poinformował nagle, w momencie, gdy udostępnił go użytkownikom.

W slasherze grają m.in.młodzi aktorzy: Julia Wieniawa, Michał Lupa i Wiktoria Gąsiewska, a obok nich pojawiają się doświadczeni: Gabriela Muskała, Wojciech Mecwaldowski czy Olaf Lubaszenko. Jeśli spojrzymy na ranking najchętniej oglądanych w naszym kraju produkcji z ostatnich 24 godzin, "W lesie dziś nie zaśnie nikt" pojawia się na pierwszym miejscu od kilku dni.

W lesie dziś nie zaśnie nikt - Netflix informuje, że to najpopularniejsza w tym momencie produkcja serwisuW lesie dziś nie zaśnie nikt - Netflix informuje, że to najpopularniejsza w tym momencie produkcja serwisu Netflix

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" - recenzja Gazeta.pl: naprawdę solidna rozrywka, dobra Julia Wieniawa

W naszej recenzji można przeczytać m.in. o tym, że Julia Wieniawa wciela się w ciekawie napisaną postać Zosi, a obok niej na ekranie błyszczy Michał Lupa w roli Julka. Podsumowujemy:

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" to naprawdę solidna rozrywka. Bohaterów da się lubić i trzyma się za nich kciuki. Kilka razy można podczas seansu podskoczyć ze strachu, zaśmiać się, są też zaskoczenia. To dobra propozycja choćby na wspólne oglądanie podczas netflix party.

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" - recenzja Gazeta.pl >>

Paweł Piotrowicz ma podobne zdanie. "Pierwszy polski slasher, pomimo powielenia paru schematów, to dawka bardzo solidnej rozrywki - mieszanka prawdziwej grozy ze sporą dawką komedii" - pisze dla Onetu. Z kolei Anna Nicz ze Spidersweb zauważa: "Twórcy filmu korzystają z wielu klisz i zapożyczeń gatunkowych. Wykorzystują je jednak na swój sposób, z rozwagą i zręcznością, nie przesadzając z ich ilością czy natężeniem".

Nie wszystkim produkcja się podoba. Filmweb daje tylko Tomasz Raczek daje slasherowi "W lesie dziś nie zaśnie nikt" pięć na 10 gwiazdek, Bartek Czartoryski z Filmwebu zaledwie cztery. Ale Kaja Klimek ocenia film z Julią Wieniawą na osiem, a Kamil Śmiałkowski nawet na dziewięć. "W lesie dziś nie zaśnie nikt" Netflix udostępnia w tym momencie "bezterminowo", ale warto sprawdzić samemu już dziś.