Nie żyje Franciszek Szydełko. Był legendarnym treserem Szarika z "Czterech pancernych i psa"

W wieku 94 lat zmarł Franciszek Szydełko. W historii polskiej telewizji zapisał się na stałe dzięki kultowemu serialowi "Czterej pancerni i pies". To on trenował Szarika, zdarzyło mu się także w produkcji wystąpić.

Zmarł Franciszek Szydełko, legendarny treser Szarika z "Czterech pancernych i psa". Był nie tylko konsultantem filmowym i treserem zwierząt, dosłużył się także stopnia pułkownika Milicji Obywatelskiej. Zmarł 30 marca 2020 roku w wieku 94 lat.

Nie żyje Franciszek Szydełko, legendarny treser Szarika

Franciszek Szydełko pracował jako treser lub konsultant przy blisko 60 produkcjach. Zwierzętami zajął się, kiedy po II wojnie światowej wstąpił do Milicji Obywatelskiej. W 1946 roku został wysłany do Centrum Wyszkolenia Milicji Obywatelskiej w Słupsku, gdzie dostał przydział do odbycia szkolenia w nowej Szkole Przewodników i Tresury Psów Służbowych. Ukończył ją jako najlepszy student i dostał stopień pułkownika.

Po raz pierwszy pracował na planie filmowym w roku 1948 roku - jako opiekun psa pracował u Aleksandra Forda przy "Ulicy Granicznej". W 1966 roku został konsultantem filmowym - pomagał Krzysztofowi Szmagierowi, reżyserowi głośnego "07 zgłoś się", przy filmie dokumentalnym "Selim". Wtedy też zgłosił się do pracy przy serialu "Czterej pancerni i pies". Do ekipy trafił na stałe, kiedy po ukończeniu prac nad pierwszą serią treser psa Trymera i dublujących go Spika i Ataka, czyli słynnego Szarika, wyemigorwał Izraela.

Z Krzysztofem Szmagierem spotkał się ponownie na planie serialu komediowo-młodzieżowego "Przygody psa Cywila". To on tresował grającego tytułową rolę psa Beja - serial miał ocieplić wizerunek milicji. Produkcję warto obejrzeć choćby dla Wojciecha Pokory, który wyśmienicie gra tam czarny charakter - służbistę, porucznika Zubka, który próbuje pozbyć się sympatycznego i mądrego psika.

Franciszek Szydełko był aktywny zawodowo przez blisko 50 lat i wytresował w tym czasie ponad 500 zwierząt do 148 filmów. Przygotował swoich podopiecznych do filmów tak znaczących w historii polskiej kinematografii jak "W pustyni i w puszczy", "Noce i Dnie", "Szaleństwa panny Ewy" czy "Ogniem i mieczem". Zdarzyło mu się też wystąpić w "Czterech pancernych" - zagrał tam niemieckiego spadochroniarza.

Więcej o: