Babcia, mama i wnuczka prowadzą kultowe kino Żeglarz w Jastarni. Kapitalny pomysł na akcję kup bilet

Urszula, Dagmara i Patrycja - trzy właścicielki kina Żeglarz w Jastarni zachęcają widzów do tego, by wsparli je w trudnej finansowej sytuacji. W czasie epidemii apelują o to, by kupili bilet na przyszłość, a dla zwrócenia uwagi przebierają się za kultowe filmowe postaci. To co robią, jest świetne!

W roli głównej zazwyczaj występuje Babinex, czyli Urszula Blindow - najstarsza z pań, jak ją określają córka i wnuczka, "główna gwiazda". Codziennie o 21:15 na facebookowym profilu kina Żeglarz zamieszczają zdjęcie inspirowane jakimś filmem. "Poziom trudności będzie różny (ale gwarantujemy, że nie będziemy zapuszczać się w rumuńską nową falę, ani koreańskie musicale)" - gwarantują. W najnowszej odsłonie mamy (uwaga, zdradzimy odpowiedź) Gruchę z filmu "Chłopaki nie płaczą":

Jak piszą właścicielki Żeglarza, kadry odgrywają w domowych warunkach. Ich kalambury kinowe na czas #zostańwdomu na początku były sposobem na "przetrzymanie" czasu izolacji w dobrym humorze, teraz mają zachęcić do zakupu "biletów na przyszłość" - by łatwiej było im przetrwać czas, gdy mamy w Polsce epidemię koronawirusa, która wpłynie też negatywnie na nadchodzący sezon wakacyjny. "Majówka 2020 miała rozpocząć najdłuższy sezon w historii naszego ukochanego Żeglarza. Tymczasem przed Żeglarzem kolejny sztorm i walka o przetrwanie... Jesteśmy jednak dobrej myśli" - wyjaśniają właścicielki.

Polska oczami Hollywood. Meryl Streep: W całej karierze nic nie zestresowało mnie bardziej niż mówienie po polsku >>

Kino Żeglarz - miejsce kultowe

W budynku przy Portowej 10 w Jastarni przed wojną był pensjonat, ale Niemcy zrobili tu kino propagandowe. W latach 70. salę wyremontowano. Do dziś zachował się piec kaflowy i napis: "Godziny, lata płyną, lecz cóż, wiecznie jest młode kino". W latach 90. wziął kino w dzierżawę Bogdan Blindow, a po jego śmierci przejęły je Urszula, Dagmara i Patrycja (od 1999 roku jest ich własnością). We foyer wiszą na ścianach oprawione w ramki życzenia z autografami gwiazd, którze przez lata przychodziły do Żeglarza - m.in. Gustawa Holoubka, Magdaleny Zawadzkiej, Franciszka Pieczki, Zbigniewa Zapasiewicza czy Marcina Dorocińskiego.

- Niektórzy aktorzy mają w kinie Żeglarz swoje ulubione miejsca. Piotr Fronczewski – w 11.-12. rzędzie na wysokości pierwszych drzwi do wyjścia. Zbigniew Zapasiewicz – drugi rząd od góry po prawej stronie, Jan Englert – w górnych rzędach po lewej stronie. Magdalena Zawadzka i Gustaw Holoubek – w połowie sali, bardziej po prawej. Na "Szklanej pułapce" miałam więcej gwiazd na sali niż na ekranie! Bo tam jeden Bruce Willis, a na widowni: Fronczewski z żoną i córkami, Zapasiewicz z żoną, Magdalena Zawadzka ze swoim towarzystwem - mówiła Dagmara Blindow w rozmowie z "Wysokimi obcasami".

Rząd chce wprowadzić podatek dla serwisów VOD. Jacek Bromski: Działają na uprzywilejowanych zasadach. Czas to zmienić >>

Więcej o:
Komentarze (9)
Babcia, mama i wnuczka prowadzą kultowe kino Żeglarz w Jastarni. Genialnie zachęcają: kup bilet na przyszłość
Zaloguj się
  • blahblah69

    Oceniono 11 razy 11

    Kiedys, podczas wakacji, poszlismy do Zeglarza, bo akurat leciał fajny film. Pytamy pani na wejsciu: "-czy jest klimatyzacja?". "-trochę jest". - odpowiada pani. W praktyce - były troche uchylone drzwi. Polecam.

  • jala57

    Oceniono 5 razy 5

    Nostalgia za starym kinem…. pan Bogdan Blindow byl rowniez wlascicielem nieistniejacego ju kina ''Swit'' w Wejherowie. Co sobote o 21 odbywaly sie seanse na ktorych mozna bylo obejrzec takie perly jak ''Armacord'' czy ''Miasto kobiet''.. ta, tak byl taki czas,ze mlodziez w sobotnie wieczory robila rzeczy ktore pobudzaly do myslania… I ten szelest odsuwanych kotar minute przed koncem filmu...

  • smurfmadrala

    Oceniono 4 razy 4

    Brońmy rodzinnej przedsiębiorczości przed korpo-molochami ...

  • tpdlagier

    Oceniono 2 razy 2

    Jako student chodziłem do nieistniejącego już wrocławskiego kina "Dworcowego", potem w nocy zazwyczaj przez pół miasta powrót na stancję. Mimo swoistej obskurności można tam było bezpiecznie obejrzeć nawet premiery, ale też często filmy niedostępnie nigdzie indziej. Ech łezka się w oku się kręci

  • rodrigezoo

    Oceniono 2 razy 0

    Takie kina są dla 40 + , ponieważ młodzi są bardzo rozbrykani przez postęp cywilizacji, nowinki technologiczne itd, rozpieszczeni przez sieciówki wygodnymi siedzeniami , wypasioną salą, klimą i wszelkiego rodzaju bajerami, bez których nie możesz się skupić na filmie. Oczywiście kubek popcornu lub chitosy obowiązkowe. My, lamusy pamiętamy DKFy, ciasne salki ,w których stało się oglądając film ,bo było tylu widzów, pamiętamy długie kolejki na kontrowersyjne filmy. Powodzenia w walce o niszowe kino , będzie dobrze !

  • beton44

    Oceniono 1 raz -1

    Ogólnie kino "salowe" - to już wymierający gatunek rozrywki - coś jak fotoplastikon /jestem na tyle stary że jeszcze miałem okazję skorzystać

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 4 razy -2

    żebractwo - pecunia non olet
    🚾🚾🚾🚾

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 10 razy -6

    mam wolne 100 000 euro - podajcie konto

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX