Pixar pierwszy raz uczynił geja głównym bohaterem swojego filmu

Do biblioteki Disney+ został dodany nowy krótkometrażowy film Pixara "Out", którego głównym bohaterem po raz pierwszy w historii studia został homoseksualny mężczyzna. To duży krok dla studia, które wcześniej obsadzało członków społeczności LGBTQ+ w drobnych, drugoplanowych rolach.

"Out" to część projektu Pixar SparkShorts, którego celem jest "odkrywanie nowych twórców, technik opowiadania historii oraz eksperymentowanie z nowymi procesami produkcyjnymi". Jak powiedział Jim Morris, prezes Pixara: "Filmy te nie przypominają niczego, co kiedykolwiek zrobiliśmy w Pixar. Zapewniamy poszczególnym artystom możliwość uwolnienia potencjału i ich pomysłowych metod tworzenia filmów". Dziewięciominutowy "Out" stanowi sporą innowację nie tylko pod względem technicznym, ale i fabularnym, bo Pixar nigdy wcześniej nie obsadził w roli głównej nieheteroseksualnej osoby.

"Out". Poruszająca historia o coming oucie

Krótkometrażowa produkcja opowiada o Gregu, sympatycznym gościu, który przygotowuje się do przeprowadzki do miasta ze swoim partnerem Miguelem. Rodzice Grega nie mają pojęcia o jego orientacji, a coming out to dla mężczyzny przerażająca perspektywa. Sprawy komplikują się, kiedy ojciec i matka niespodziewanie postanawiają pomóc synowi w przeprowadzce. Wtedy do akcji wkracza... pies Grega, z którego pomocą - jak zapowiadają twórcy - "Greg przekona się, że nie musi się ukrywać".

 

Homoseksualne postaci w filmach Disneya. "Naprzód" ocenzurowano przez linijkę tekstu

Do tej pory w filmach Disney Pixar pojawiały się subtelne wzmianki o parach homoseksualnych. Na początku "Toy Story 4", gdy Bonnie - nowa właścicielka Chudego - idzie do przedszkola, w tle można dostrzec parę lesbijek, które przywożą do placówki swoje dziecko. W produkcji "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie" przez moment na ekranie widzimy pocałunek między kobietami, a w "Gdzie jest Dory?" przelotnie pojawiają się nawet dwie pary homoseksualne.

Niemałe kontrowersje wzbudził najnowszy film Pixara "Naprzód", gdzie jedna z postaci drugoplanowych, policjantka Spectre, w wersji anglojęzycznej mówi: "Ciężko jest być młodym rodzicem - przez córkę mojej dziewczyny wyrywam sobie włosy z głowy" ("It’s not easy being a new parent – my girlfriend’s daughter got me pulling my hair out, okay?"). Cyklopce głosu udzieliła Lena Waithe, zdeklarowana lesbijka. W części krajów bliskowschodnich całkowicie zakazano pokazywania produkcji w kinach, w Rosji słowo "dziewczyna" zastąpiono "partnerem", natomiast w Polsce widzowie usłyszeli, że policjantka ma "problemy z pasierbicą".

Zobacz też: "Naprzód" to ujmujący list miłosny do starszego brata. Magia schodzi na drugi plan >>

Disney+. Kiedy platforma zawita do Polski?

Wszystkie wspomniane powyżej filmy w wielu krajach można oglądać na platformie Disney+. 6 marca na stronie Walt Disney Company pojawiła się informacja, jakoby Polska miała znaleźć się w gronie krajów, w których latem 2020 roku zostanie uruchomiony serwis. Zaledwie godzinę później Polska zniknęła z tekstu oświadczenia. Na obejrzenie propozycji bajkowego giganta będziemy musieli czekać aż do 2021 roku.