"Nie czas umierać". James Bond w nowym filmie będzie tatą!

Tego chyba niewielu fanów Jamesa Bonda się spodziewało - w najnowszym filmie "Nie czas umierać" poznamy córkę agenta 007. Jak ustalił "Mail on Sunday", dziewczynka w scenariuszu ma mieć pięć lat.
Zobacz wideo "No Time To Die" - najnowszy zwiastun. Kolejny film o Bondzie "zmieni wszystko"

Media piszą, że w najnowszej produkcji o 007 poznamy "najważniejszą dziewczynę Bonda w historii". Ma być nią pięciolatka o imieniu Mathilde. - Tak, to prawda - powiedział dziennikarzom brytyjskiego tabloidu informator. - To coś, czego wielbiciele nigdy by nie przewidzieli - dodał.

Brytyjski tabloid: James Bond i Madeleine Swann są rodzicami

Matką dziewczynki ma być Madeleine Swann (w tej roli Lea Seydoux). Plotki pojawiły się, gdy w popularnym serwisie aukcyjnym znalazł się tzw. call sheet, czyli harmonogram pracy na planie zdjęciowym. Znalazł się tam opis sceny kręconej w południowych Włoszech, w której występują Madeleine, agentka Nomi oraz dziewczynka o imieniu Mathilde, którą gra Lisa-Dorah Sonne. Pojawia się także wątek, w którym Nomi pomaga bezpiecznie przedostać się Madeleine i Mathilde z jednego miejsce w drugie.

Podobno w "Nie pora umierać" James Bond wątek agenta jako ojca ma być dość istotny. Ten sam informator zdradza, że 007 będzie próbował ocalić świat przed pandemią, która "niekoniecznie przypomina tę koronawirusową". Premiera filmu była zaplanowana na 31 marca, ale w związku z pandemią producenci przenieśli ją na listopad.

Daniel Craig po raz ostatni powraca jako James Bond, a tytułową piosenkę do 25. filmu o agencie 007 zatytułowaną "No Time to Die" śpiewa Billie Eilish. W "Nie pora umierać" (to polski tytuł produkcji) 007 opuszcza czynną służbę i cieszy się emeryturą na Jamajce. Jego stary przyjaciel Felix Leiter z CIA zwraca się jednak do niego o pomoc. Misja uratowania porwanego naukowca okazuje się o wiele bardziej zdradliwa, niż mogłoby się wydawać i naprowadza Bonda na ślad tajemniczego złoczyńcy, który dysponuje nową, niezwykle niebezpieczną technologią (w tej roli Rami Malek). - Nikt tak Bondowi za skórę nie zalazł, jak on to zrobi. To kawał prawdziwego drania - mówi o czarnym charakterze z "No Time to Die" producentka Barbara Broccoli.