Szapołowska i Fronczewski spotkali się na planie po 20 latach. "Kwintesencja klasyki i dobrego kina na jednym zdjęciu"

Grażyna Szapołowska podzieliła się na swoim koncie na Instagramie wspólnym zdjęciem z Piotrem Fronczewskim, z którym kręciła zdjęcia do najnowszego filmu Konrada Niewolskiego "Asymetria". Okazja jest ważna, bo jak aktorka sama zdradziła, nie pracowała z kolegą po fachu już od blisko 20 lat. Fani nie kryją entuzjazmu.
Zobacz wideo

Grażyna Szapołowska i Piotr Fronczewski w najnowszym filmie Konrada Niewolskiego "Asymetria" wcielą się w panią prokurator i sędziego. Aktorka pokazała wspólne zdjęcie w charakteryzacji, czym też zdradziła, że prace na planie filmu ciągle trwają. W obsadzie poza nimi pojawią się także m.in. Jan Frycz i Mikołaj Roznerski w roli głównej.

>>> "Asymetria". Pierwszy zwiastun filmu Niewolskiego. "Vega od dziś może się kłaniać"<<<

Szapołowska i Fronczewski po 20 latach znowu razem w pracy

"Asymetria" ze zdjęciami wystartowała w marcu, niedługo po wprowadzeniu pierwszych obostrzeń przez rząd. Decyzja reżysera wzbudziła spore kontrowersje w środowisku, Gildia Reżyserów Polskich w oficjalnym oświadczeniu potępiła Konrada Niewolskiego i Patryka Vegę za pracę w czasie epidemii. Twórca "Asymetrii" nieszczególnie się tym przejął i pracował bez ustanku. Jak widać, zdjęcia ciągle są w toku. Grażyna Szapołowska postanowiła pokazać kilka fotografii z Piotrem Fronczewskim - ostanio pracowali razem 20 lat temu.

 

Fani są tymi zdjęciami zachwyceni.

 

W komentarzach czytamy, że jeśli w jednym filmie grają takie legendy polskiego kina, to nie może wyjść źle: "Kwintesencja klasyki i dobrego kina na jednym zdjęciu", "Z Panem Piotrem. Uwielbiam oboje", "Super dobrana para!", "Pamiętam odcinek '07 zgłoś się', w którym Państwo grali razem", "Para z klasą", "Ten aktor grał wszystko, od młynka do kawy po Hamleta...", "Ukochana para aktorów", "Jak Pani gra, to obejrzę koniecznie".

Zdjęciem ze swoimi gwiazdami pochwalił się też reżyser:

 

Jak zapowiada twórca, "Asymetria" wcale nie będzie kontynuacją głośnej "Symetrii". Co więcej, jego zdaniem to będzie "dużo lepszy, mocniejszy film". Głównym bohaterem będzie mężczyzna, który popełnił przestępstwo, by chronić swoją rodzinę - w tej roli wystąpi Mikołaj Roznerski. Scenariusz Niewolski napisał już kilka lat temu, a później poprosił o pomoc w jego doszlifowaniu Wojciecha Rzehaka, scenarzystę głośnego filmu "Kler" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Pojawią się dwie postaci, które znamy z poprzedniego filmu Niewolskiego: Adolf i Zborek, których grają Dariusz Biskupski i Andrzej Andrzejewski. Poza tą dwójką oraz Szapołowską, Fronczewskim i Roznerskim wystąpią także m.in. Jan Frycz, Danuta Stenka, Paulina Szostak, a nawet raper Popek. Reżyser zapowiada premierę filmu na jesień tego roku.

>>> Scenarzysta "Kleru" pracował przy "Asymetrii". Niewolski: To będzie dużo lepszy, mocniejszy film niż "Symetria" <<<