Jan Komasa i inni Polacy wśród nowych członków Amerykańskiej Akademii Filmowej. Będą przyznawać Oscary

Reżyser "Bożego Ciała" został zaproszony do grona członków Amerykańskiej Akademii Filmowej przyznającej Oscary. Jan Komasa, a także m.in. scenarzysta Mateusz Pacewicz, znaleźli się wśród ponad 800 twórców z całego świata.
Zobacz wideo Polscy twórcy z Oscarem na koncie

Reżyser Jan Komasa oraz scenarzysta Mateusz Pacewicz to twórcy nominowanego do Oscara "Bożego Ciała". Wśród osób, które będą od tej pory decydować, w czyje ręce trafią jedne z najbardziej pożądanych nagród filmowych, znaleźli się także: francuska kostiumografka pracująca na stałe w Polsce - Dorota Roqueplo ("Boże Ciało", "Zabawa zabawa"), montażysta Przemysław Chruścielewski ("Boże Ciało", "Słodki koniec dnia") i reżyserka obsady Magdalena Szwarcbart ("Pod Mocnym Aniołem", serial "Kod genetyczny").

Jan Komasa rusza na podbój Hollywood. Wyreżyseruje swój pierwszy film po angielsku >>

Oscary będzie przyznawać więcej Polaków, a także m.in. Eva Longoria

Jak podkreślają zagraniczni dziennikarze, Amerykańska Akademia Filmowa kontynuuje politykę mającą na celu zwiększenie różnorodności wśród swoich członków. Wśród nowo przyjętych 819 filmowców 36 proc. to ludzie o innym kolorze skóry niż biały, a 45 proc. to kobiety. Jeśli przyjmą zaproszenie, zasiadać w tym gronie będą m.in. aktorki Eva Longoria, Zendaya, Jang Hye-Jin oraz Awkwafina. Prawie połowa (49 proc.) zaproszonych osób to ludzie z innych krajów niż Stany Zjednoczone - mają reprezentować 68 różnych państw.

Akademia to klub białych mężczyzn. Brak różnorodności jest nie tylko szkodliwy, lecz także się nie opłaca >>

W gronie filmowców przyznających Oscary jest w tym momencie ponad osiem tysięcy osób, dwa tysiące dołączyło w ostatnich trzech latach. Nadal większość to biali mężczyźni, ale dane wskazują na to, że o ile w 2015 roku członków o innym kolorze skóry było zaledwie osiem proc., o tyle do 2018 ich liczba wzrosła do 16 proc.

Niedawno dowiedzieliśmy się także, że zajdą zmiany w najważniejszej kategorii - najlepszy film. Od tej pory na liście nominowanych tytułów będzie zawsze 10 produkcji, co zdaniem przedstawicieli Akademii ma sprawić, że bardziej różnorodne kino będzie docenione podczas gali. W tym roku o statuetkę walczyło dziewięć tytułów, a wygrał południowokoreański "Parasite", stając się pierwszym nieanglojęzycznym filmem w historii, któremu się to udało.