Drugi sezon "Wiedźmina" będzie pełen odwołań do gier. Producenci uchylają rąbka tajemnicy

W drugim sezonie serialu "Wiedźmin" znajdzie się więcej odwołań do gier studia CD Projekt Red. Producenci zapowiadają, że kolejna część hitowej produkcji ma być w pewien sposób wyrazem uznania dla polskich twórców.

Premiera drugiego sezonu serialu "Wiedźmin" na platformie Netflix będzie dostępna dopiero za jakiś czas. Wiadomo jednak, że pojawi się w niej sporo polskich wątków, między innymi w postaci odwołań do popularnej gry.

Netflix - drugi sezon "Wiedźmina". Inspiracja Andrzejem Sapkowskim to nie wszystko

Informację o licznych nawiązaniach do dzieł studia CD Projekt Red w drugim sezonie "Wiedźmina" przekazała Lauren S. Hissrich. Producentka zdradziła ponadto, że w dalszym ciągu podstawowym źródłem inspiracji będą książki Andrzeja Sapkowskiego, ale z uwagi na jej uwielbienie do gier, planowane jest oddanie hołdu także tym twórcom.

Cytowana przez portal www.gry-online.pl Hissrich zdradziła, w jaki sposób producenci chcą wyróżnić twórców gry. - Wiemy, że ogromna część naszej publiczności słyszała o "Wiedźminie" tylko za sprawą gier wideo. Chcemy więc oddawać im hołd tak często, jak to możliwe. Byłam też w CD Projekt RED. Spotkałam tam wszystkich, naprawdę utalentowanych ludzi. To, co robią, jest niesamowite. Jeśli możemy zaoferować im mrugnięcie okiem i skinienie głową, kiedy tylko możemy, to będziemy to robić - powiedziała.

- W książkach Geralt spotyka Ciri w Sodden, a potem wracamy do nich w kolejnym tomie po upływie pewnego czasu. Pisząc serial, uświadomiliśmy sobie, że nie chcemy omijać tego okresu pierwszych wspólnych miesięcy, gdy się nawzajem poznają - wyjawiła Lauren S. Hissrich.

Więcej polskich akcentów w drugim sezonie "Wiedźmina"?

Póki co jeszcze nie wiadomo, jak dokładnie będą wyglądały nawiązania do dzieła CD Projekt Red. Fani jednak domyślają się, że będą one czymś na wzór tego, czego doświadczyli w pierwszym sezonie "Wiedźmina". Chodzi rzecz jasna o jedną z najbardziej kultowych scen, w której Geralt brał kąpiel.

Trudno się zatem spodziewać, jaką formę przyjmą te odwołania. Istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że producentom uda się zdobyć prawa autorskie do obecności w produkcji Gwinta. Nie można jednak wykluczyć tego, że serialowa Płotka zdoła wejść na jakiś dach, a Geralt obudzi w sobie poetę tworzącego fraszki.

Co ciekawe, w drugim sezonie "Wiedźmina" ma pojawić się więcej polskich wątków. Podczas sesji AMA, która miała miejsce na łamach forum Reddit Hissrich zdradziła, że w produkcji mogą się pojawić pierogi. Niestety fanom serialu przyjdzie jeszcze poczekać na jego premierę - z powodu sytuacji epidemiologicznej aktorzy wrócą na plan dopiero 17 sierpnia.

<<Reklama>> Saga o Wiedźminie dostępna jest w formie e-booków w Publio.pl >>

Zobacz wideo Nie tylko Wiedźmin 3 i CD Projekt. Polskie gry robią furorę na świecie [TOPtech]