"Wesele 2" i Robert Więckiewicz w garniturze. Pojawiły się pierwsze zdjęcia z nowego filmu Smarzowskiego

"Zdjęcia do najnowszego filmu Wojtka Smarzowskiego trwają w najlepsze, potrwają jeszcze kilka miesięcy" - donosi Studio Metrage i dzieli się kilkoma soczystymi kadrami z planu. Film na razie nosi roboczy tytuł "Wesele 2" i wiadomo już, że współczesna narracja ma zostać uzupełniona wątkami osadzonymi w czasie II wojny światowej.
Zobacz wideo

Prace na planie najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego ruszyły 11 lipca, planowo mają potrwać do jesieni. Efekty wytężonej pracy ekipy możemy podziwiać na pierwszych fotosach, którymi uraczyło nas Studio Metrage. Widzimy na nich grających główne role Roberta Więckiewicza, Agatę Kuleszę, Michalinę Łabacz i Mateusza Więcławka.

>>> "Wesele 2". Wystartowały prace na planie nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego <<<

"Wesele 2". Pierwsze zdjęcia z planu

Czego dowiadujemy się z najnowszych zdjęć? Grana przez Michalinę Łabacz panna młoda jest w zaawansowanej ciąży, Robert Więckiewicz ma po sarmacku wygolone boczki głowy, zaś bohater Mateusza Więcławka najwidoczniej będzie pojawiać się w sekwencjach retrospekcyjnych.

"Akcja dzieje się współcześnie. W ciągu jednej nocy, w domu weselnym i w rzeźni. Jest też część retrospektywna. Z czasów wojny. I to chyba wszystko, co mogę powiedzieć na temat tego projektu" - zdradził w 2019 roku sam reżyser podczas spotkania z publicznością na Pol'and'Rock Festival. Nieoficjalne doniesienia mówią, że retrospekcja ma dotyczyć wydarzeń w Jedwabnym, gdzie w 1941 roku doszło do pogromu Żydów. Polscy mieszkańcy z podżegania niemieckiego okupanta spalili żywcem kilkaset osób żydowskiego pochodzenia w stodole. O te wydarzenia toczy się polityczny spór.

O filmie "Wesele 2" zrobiło się głośno, gdy na jaw wyszło, że PISF nie przyznał na niego dotacji - stało się tak niedługo po premierze głośnego "Kleru", które w kinach zobaczyło ponad 5 mln widzów. We wniosku widnieje, że budżet "Wesela 2" wynosi 25 596 319 zł, a reżyser ubiegał się o 6 mln dofinansowania. Ostatecznie Polski Instytut Sztuki Filmowej przyznał produkcji "zachętę". Ten system wsparcia produkcji audiowizualnych jest prowadzony od 2019 roku i oferuje zwrot poniesionych w Polsce kosztów produkcji w wysokości 30 proc. polskich wydatków kwalifikowalnych. Wydatki kwalifikowane to "koszty, które zostały poniesione przez przedsiębiorców podczas prowadzenia przez nich projektu o dotacje z funduszy (...) i kwalifikują się do refundacji w ramach udzielonego im dofinansowania". Dzięki przyznaniu tzw. "zachęty" zdjęcia będą mogły się odbyć nie tylko w Polsce, ale i na Łotwie.