"Śniegu już nigdy nie będzie" miał światową premierę w Wenecji. Sprawdzamy, jak film oceniają recenzenci

Małgorzata Szumowska i Michał Englert zaprezentowali światu "Śniegu już nigdy nie będzie" - polski kandydat do Oscara miał premierę w konkursie głównym festiwalu filmowego w Wenecji. Twórcy zebrali sporo pochwał od recenzentów.

Pewnego mglistego poranka w mieście pojawia się on - atrakcyjny i tajemniczy mężczyzna z Ukrainy. Żenia, bo tak ma na imię, zatrudnia się jako masażysta na bogatym strzeżonym osiedlu pod miastem. Pracując dla ludzi odgrodzonych murem od "gorszego" świata, poznaje ich historie i osobiste dramaty. Wkrótce niezwykłe zdolności Żeni (w tej roli znany ze "Stragner things" Alec Utgoff), który ma pewien dar, odmienią życie każdego z nich.

Zobacz wideo "Śniegu już nigdy nie będzie" [ZWIASTUN]

Tak zaczyna się "Śniegu już nigdy nie będzie" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta, który jeszcze nawet przed pokazaniem zwiastuna został ogłoszony polskim kandydatem do Oscara. Na razie nie znamy polskiej daty premiery filmu, ale widzieli go pierwsi widzowie na międzynarodowym festiwalu filmowym w Wenecji. Polska propozycja o Złotego Lwa walczy m.in. z filmami: "Drodzy towarzysze” Andrieja Konczałowskiego, "Laila In Haifa" Amosa Gitaiego czy "Wife of a Spy" Kiyoshiego Kurosawy.

"Śniegu już nigdy nie będzie". Katarzyna Figura o kandydacie do Oscara: W tej koncepcji jest coś nieoczywistego >>

"Śniegu już nigdy nie będzie" - pierwsze recenzje: ponętny, hipnotyzujący...

- Nikt nie potrafi uczynić chaosu tak zachwycającym jak Małgorzata Szumowska! To było coś pomiędzy "Borgmanem", "X-manami", "Czarnobylem" i "Żonami ze Stepford". Takie doświadczenia powinno zapewniać kino! - cytuje czeskiego krytyka filmowego Vita Schmarca Anna Tatarska, która jest w Wenecji. Recenzent Variety Guy Lodge już na wstępie podkreśla, że Małgorzata Szumowska dzięki "Śniegu już nigdy nie będzie" wzbija się na wyżyny kariery w tej "ponętnej i klimatycznej opowieści" i dzięki tej produkcji udowadnia, że "zasłużyła na miejsce w galerii najlepszych polskich twórców".

Marta Bałaga w tekście dla Cineeuropa pisze, że to może być najdziwniejsza propozycja w tegorocznym konkursie głównym. Uznaje jednak, że to zaleta filmu Szumowskiej i Englerta. Recenzent The Playlist ocenia polski film na czwórkę z plusem, ale chwali grającego Żenię Aleca Utgoffa i podkreśla, że wybór właśnie tego tytułu - który określa mianem hipnotyzującego - jako reprezentanta w oscarowym wyścigu ma sens. Z kolei Deborah Young z The Hollywood Reporter pisze:

We współczesnej wschodniej Europie Szumowska i Englert pokazują, jak alkohol, tytoń, narkotyki i złość czynią ludzi chorymi: na przedmieściach jest bogactwo, ale także nieszczęśliwe dzieci i obgadujący za placami sąsiedzi, mężczyźni umierający na raka i łudzący się, że im się polepsza, kobiety, które kochają swoje psy bardziej niż ludzi. Ale jest też miejsce na delikatny humor, na przykład powracający żart o dzwonkach do drzwi, z których każdy kolejny brzmi bardziej pretensjonalnie, grając fragment muzyki klasycznej.

... ale nie dla każdego

Dziennikarka dodaje, że warto docenić szczególnie oświetlenie, które "nadaje twarzy Utgoffa rysy anioła". Przyznaje jednak, że by "móc cieszyć się magicznym pokazem, tak ten film wymaga sięgnięcia poza narracyjne oczekiwania". Uwaga o tym, że "Śniegu już nigdy nie będzie" jest filmem nie dla każdego, pojawiały się u wielu recenzentów.

Z kolei Jonathan Romney ze Screen Daily uznaje, że to najlepszy jak dotąd wspólny film tej pary filmowców, chociaż zwraca uwagę na brak niuansów i zbyt łopatologiczny przekaz. "Pokazanie żyjącej w luksusie społeczności z osiedla, które bardziej przypomina więzienie, nie różni się, mimo całego wschodniego klimatu, od satyry na amerykańskie przedmieścia przedstawionej lata temu 'Edwardzie Nożycorękim'. Na pewno nie można powiedzieć, by twórcy działali z delikatnością, każde ujęcie jest dopracowane 'na bogato', a wiele jest oświetlonych dla podkręcenia atmosfery. Ostateczny efekt jest taki, że nie pozostawia widzowi miejsca na zastanawianie się, dla wyobraźni czy marzeń".

W obsadzie "Śniegu już nigdy nie będzie" znaleźli się m.in. Agata Kulesza, Maja Ostaszewska, Weronika Rosati, Katarzyna Figura, Andrzej Chyra i Krzysztof Czeczot. Małgorzata Szumowska ma na koncie dwa Srebrne Niedźwiedzie za reżyserię - za "Body/Ciało" (2015) oraz "Twarz" (2017). Jej ostatni film - "The Other Lamb" - miał światową premierę na festiwalu w Toronto, pierwszym i najważniejszym festiwalu filmowym Ameryki Północnej. To pierwsza anglojęzyczna produkcja w karierze reżyserki. Można go oglądać na Netfliksie.