Kevin Spacey pozwany za domniemaną napaść seksualną. Jednym z powodów aktor "Star Treka"

Dwóch mężczyzn pozwało Kevina Spaceya za domniemaną napaść seksualną, jednym z nich jest aktor Anthony Rapp. To on jako pierwszy w 2017 roku jako pierwszy oskarżył Spaceya o "niewłaściwe zachowanie" na tle seksualnym, opowiadając o wydarzeniach z 1986 roku w mediach. Rapp miał wtedy 14 lat.

Obaj oskarżyciele w pozwie zaznaczają, że z powodu działań Speyceya odnieśli szkody psychiczne.

Anthony Rapp oskarża Kevina Spaceya: Do dziś nie mogę się tego pozbyć z mojej głowy

Anthony Rapp to amerykański aktor znany z ról w musicalach. W 1996 roku zagrał w broadwayowskiej produkcji "Rent", a także jej filmowym odpowiedniku, później występował m.in. w "You're a Good Man, Charlie Brown". Fani serii "Star Trek" znają go z serialu Netfliksa "Star Trek: Discovery", w którym wcielił się w Paula Stametsa - pierwszą otwarcie gejowską postać regularnie pojawiającą się w sadze. Sam aktor jest znanym działaczem na rzecz LGBT, a sam siebie określa jako osobę biseksualną.

Zobacz wideo "Star Trek: Discovery" - zwiastun

W rozmowie z portalem buzzfeed.com Rapp w 2017 roku opowiedział, że w 1986 roku Spacey zaprosił go na przyjęcie organizowane w apartamencie na Manhattanie. 26-letni wówczas aktor, który potem dostał Oscary za role w "Podejrzanych" i "American Beauty", miał w pewnym momencie podejść do 14-latka oglądającego telewizję w sypialni. Następnie Spacey, jak mówił Rapp, położył go na łóżku i położył się na nim. - Do dziś nie mogę się tego pozbyć z mojej głowy. Ta sytuacja była dla mnie bardzo dezorientująca - mówił Rapp. Wspominał, że udało mu się uciec do łazienki. 

Kevin Spacey komentował wtedy, jednocześnie po raz pierwszy mówiąc w mediach, że jest gejem:

Mam wiele podziwu i szacunku dla Anthony Rappa jako aktora. Jestem przerażony jego historią. Szczerze mówiąc, nie pamiętam tego spotkania, od jego czasu minęło ponad 30 lat. Ale jeżeli zachowałem się tak, jak opisuje, należą mu się szczere przeprosiny za moje niewłaściwe, pijackie zachowanie. Przepraszam za uczucia, z którymi musiał się zmagać przez te wszystkie lata.

W pozwie pojawia się także drugi powód, którego tożsamość pozostaje tajemnicą. "C.D."  twierdzi, że pierwszy raz spotkał Spaceya w 1981 roku jako 12-latek, gdy był uczniem w klasie aktorskiej. Dwa lata później Spacey miał zaprosić chłopca do swojego mieszkania i uprawiać z nim seks analny i oralny. "C.D." w akcie oskarżenia podkreśla, że uprawiali seks jeszcze kilkukrotnie, a podczas ich ostatniego spotkania Spacey miał próbować zmusić go do seksu analnego, choć kilkukrotnie odmawiał. 14-latek uciekł z mieszkania aktora.

Oskarżenia innych osób skierowane w stronę Spaceya zaowocowały kilkoma dochodzeniami w Londynie, aktor był już oskarżony w sprawach karnych i cywilnych. Sprawa w Nantucket (Massachusetts) została umorzona ze względu na to, że oskarżyciel powołał się na prawo piątej poprawki do odmowy składania zeznań w postępowaniu przygotowawczym. Z kolei sprawa, która trafiła do sądu w Los Angeles, została oddalona po śmierci oskarżyciela.

Kevin Spacey po tym, jak media zaczęły pisać o doświadczeniu Rappa, został wycięty z filmu Ridleya Scotta na miesiąc przed premierą. Netflix postanowił natomiast o zakończeniu produkcji "House of Cards" - chociaż szefowie serwisu twierdzili, że decyzja została podjęta już kilka miesięcy temu, została przekazana niecałe 24 godziny po tym, jak Rapp oskarżył Spaceya o molestowanie seksualne.