Diana Rigg nie żyje. Aktorka znana m.in. z "Gry o tron" i kultowego "Rewolwera i melonika" miała 82 lata

Nie żyje Diana Rigg. W latach 60. brytyjska aktorka zasłynęła rolą agentki Emmy Peel w serialu szpiegowskim "Rewolwer i melonik". Kilka dekad później zaskarbiła sobie rzesze fanów jako Lady Olenna Tyrell z "Gry o tron". Miała 82 lata.

Diana Rigg zmarła w czwartek w swoim domu w Anglii po kilkumiesięcznej walce z rakiem. Jej córka Rachael Stirling w oświadczeniu napisała, że matka "ostatnie miesiące spędziła radośnie, rozmyślając o swoim niezwykłym życiu, pełnym miłości, śmiechu i głębokiej dumy z zawodu". "Brak mi słów, by opisać, jak bardzo będzie mi jej brakowało" - dodała. 

Diana Rigg nie żyje. Była wielką damą brytyjskiej rozrywki

Rigg pozostawia po sobie nie tylko niemały dorobek aktorski, ale również spuściznę ikony stylu. Grana przez nią agentka Emma Peel z serialu "The Avengers" (pol. "Rewolwer i melonik) w latach 60. lansowała trendy na Wyspach. Fani kina zapamiętali ją również jako Tracy, piękną żonę Jamesa Bonda z filmu "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości" (1969). Jak wspomina serwis Variety, Rigg była "czcigodną postacią brytyjskiego przemysłu rozrywkowego, która nieustannie pracowała na scenie, w telewizji i filmie". "W życiu prywatnym słynęła z kręcenia nosem na konwenanse, ale w późniejszych latach życia wydawała się cieszyć statusem wielkiej damy. Odgrywanie kluczowej roli w największym serialu telewizyjnym ostatniej dekady było dla Rigg świetnym zwieńczeniem kariery" - czytamy.

Diana Rigg /Diana Rigg / 'Rewolwer i Melonik' / 'Gra o tron'

Ta kluczowa rola to postać Lady Olenny Tyrell, znanej także jako Królowej Cierni. Z pozoru krucha i delikatna staruszka w rzeczywistości była mistrzynią pałacowych intryg. - Ma w sobie ogromną moc - powiedziała kilka lat temu Rigg o swojej postaci w rozmowie z "The Hollywood Reporter".  - Nie przebiera w słowach, jest dowcipna, co zawsze daje mi frajdę. Nie ceni sobie [mężczyzn w swojej rodzinie] - i w zasadzie mężczyzn w ogóle. Uważa, że świat byłby lepszy, gdyby rządziły nim kobiety.

W trakcie wieloletniej kariery Diana Rigg otrzymała m.in. nagrody BAFTA, Emmy i Tony. Jej pierwszą miłością był teatr. W latach 50. przez kilka lat należała do zespołu Royal Shakespeare Company. Choć opuściła zespół, by zagrać w "Rewolwerze i meloniku", nigdy nie zapomniała o korzeniach i po zdobyciu niemałej popularności przez serial wróciła do RSC. - Wtedy mogłam tam przyjść i powiedzieć: "Dziękuję. Teraz będę wyprzedawać bilety". To był mój sposób na to, by uhonorować miejsce, które mnie ukształtowało - mówiła w jednym z wywiadów.

Wspomnianą nagrodę Tony przyznano jej w 1994 roku za tytułową rolę w spektaklu "Medea". Jeszcze w 2018 roku pojawiła się na deskach Broadwayu w sztuce "My Fair Lady", za co również przypadła jej nominacja do Tony. Jedyną nagrodę Emmy dostała za występ jako złowieszcza pani Danvers w filmie "Rebecca".