"Nomadland" zdobywcą Złotego Lwa na 77. MFF w Wenecji. Polski kandydat bez statuetki

"Nomadland" w reżyserii Chloe Zhao zdobył w sobotę Złotego Lwa za najlepszy film na Festiwalu Filmowym w Wenecji, który odbył się w tle pandemii koronawirusa. Dramat z czasów recesji z udziałem Frances McDormand pokonał m.in. "Śniegu już nigdy nie będzie" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta.

Decyzją jury w składzie Cate Blanchett, Matt Dillon, Veronika Franz, Joanna Hogg, Nicola Lagioia, Christian Petzold i Ludivine Sagnier Złotego Lwa otrzymał amerykański film "Nomadland" w reżyserii Chloe Zhao. W gronie osiemnastu kandydatów do nagrody znajdowała się m.in. polska produkcja "Śniegu już nigdy nie będzie" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta.

Srebrny Lew przypadł filmowi "New Order" Michela Franco, nagrodę za najlepszą reżyserię otrzymał Kiyoshi Kurosawa z Japonii za "Wife of a spy". Nagroda specjalna jury powędrowała do twórców produkcji "Dear Comrades!" Andrieja Konczałowskiego. Za najlepszy scenariusz został nagrodzony Chaitanya Tamhane z Indii, autor scenariusza "The Disciple".

Puchar Volpiego dla najlepszej aktorki został przyznany Vanessie Kirby ("Pieces of a woman"), a dla najlepszego aktora - Pierfrancesco Favino (Padrenostro).

Nagroda Marcella Mastroianniego została przyznana Rouhollahowi Zamaniemu ("Sun Children").

 

77. Festiwal Filmowy w Wenecji. Nagrody przyznane

Nagroda Orizzonti za najlepszy film została przyznana twórcom produkcji "The Wasteland". Za najlepszą reżyserię został nagrodzony Lav Diaz ("Genus Pan"). Nagrodę specjalną przyznano za film "Listen". Pietro Castellitto otrzymał nagrodę za najlepszy scenariusz ("I predatori"), Khansa Batma ("Zanka Contact") została uznana za najlepszą aktorkę, a Yahya Mahayni ("The man who sold his skin) za najlepszego aktora.

Najlepszym filmem krótkometrażowym został "Entre tu y milagros".

W kategorii obejmującej technikę VR (wirtualna rzeczywistość) nagrodzono filmy "The Hanman at home", "Finding pandora X" i "Killing a superstar").

W tym roku z powodu pandemii pokazanych zostało 58 filmów, połowę mniej niż zwykle. Północne Włochy pod koniec lutego stały się epicentrum epidemii koronawirusa w Europie. Festiwal Filmowy w Cannes został odwołany, a inne duże międzynarodowe festiwale w Toronto i Nowym Jorku przeprowadzono w formie transmisji internetowej.

Zobacz wideo "Śniegu już nigdy nie będzie" [ZWIASTUN]