Kristen Stewart przygotowuje się do roli księżnej Diany: "Akcent jest przerażający jak cholera"

Kristen Stewart prowadzi intensywne przygotowania do biograficznego filmu "Spencer", w którym ma zagrać księżną Dianę. Amerykańska aktorka dokładnie studiuje życiorys swojej bohaterki i podkreśla, że to jedna z "najsmutniejszych historii wszechczasów". Przyznaje też, że czuje ogromną presję związaną z nauką brytyjskiego akcentu. "Nie chcę tylko grać Diany, chcę ją znać na wylot" - mówi w jednym z ostatnich wywiadów.

Kristen Stewart powszechnie znana jest z głównej roli w głośnej sadze "Zmierzch", gdzie zagrała Bellę - nastolatkę zakochaną w wampirze-wegetarianinie Edwardzie. Od tego czasu aktorka wybiera bardzo zróżnicowane role, zdarzyło jej się wcielić np. w waleczną Królewnę Śnieżkę w filmie z Charlize Theron i Chrisem Hemsworthem u boku, zagrać jednego z "Aniołków Charliego" i jedną z głównych ról u Woody'ego Allena czy też sportretować Jean Seberg w jej filmie biograficznym. Teraz podjęła się podobnego zadania i zagra księżną Dianę Spencer.

>>> Kristen Stewart zagra księżną Dianę. Film opowie o tym, jak wyłamała się z rodziny królewskiej<<<

Zobacz też: 5 nieznanych faktów z życia księżnej Diany

Zobacz wideo

Kristen Stewart: Nie chcę tylko grać Diany, chcę ją znać na wylot

Kristen Stewart udzieliła wywiadu magazynowi "InStyle", w którym opowiedziała o swoich przygotowaniach do filmu w reżyserii Pablo Larraina - reżysera znanego choćby z nietypowego biograficznego obrazu o Jackie Kennedy z Natalie Portman w roli głównej. Aktorka przyznała, że już jako dziecko była niezwykle poruszona śmiercią księżnej. Wyznała, że jako mała dziewczynka oglądała jej pogrzeb w telewizji i była tym "dogłębnie wstrząśnięta".

- Myślę, że jej nieokiełznany, otwarty i intymny stosunek z ludźmi, opinią publiczną, był dla wielu ludzi wstrząsający, bo wcześniej rodzina królewska się tak nie zachowywała. Ale to nie to, z czym dorastałam. Zawsze miałam wrażenie, że Diana jest osobą, która została nam skradziona i zawsze byłam jej bardzo ciekawa. Im bardziej się wgłębiam w jej życie, tym bardziej jestem emocjonalnie zaangażowana - powiedziała aktorka o swoich przygotowaniach do roli.

Kristen Stewart podkreśla, że od dawna nie była tak podekscytowana rolą, którą ma zagrać, jak w przypadku Diany. Ale dodaje, że czuje też pewną presję:

Brytyjski akcent jest przerażający jak cholera, bo ludzie znają dobrze jej głos, jest taki odrębny i szczególny

Żeby się dobrze przygotować, zaczęła więc pracę ze specjalistą od akcentów. Dodała:

Przeczytałam już dwie biografie, jestem w połowie trzeciej. Chcę zapoznać się z materiałami, zanim pojawię się na planie filmowym. To jedna z najsmutniejszych historii wszech czasów. Ja nie chcę tylko grać Diany, chcę ją znać na wylot
 

Reżyser filmu Pablo Larrain nie ma wątpliwości, że Stewart podoła zadaniu. W wywiadzie z Deadline podkreślił, że jego zdaniem to jedna z najlepszych aktorek naszych czasów. O castingu do filmu o Dianie powiedział:

Żeby zrobić to dobrze, potrzebne jest coś bardzo ważnego w filmie, co jest tajemnicą. Kristen potrafi pokazać na ekranie bardzo dużo, może być zarazem bardzo tajemnicza, wrażliwa a do tego bardzo silna jednocześnie. To właśnie kombinacja tych cech sprawiła, że pomyślałem o niej w tej roli. Myślę, że zrobi coś wspaniałego i intrygującego jednocześnie. Ona jest jak żywioł przyrody

Scenariusz do filmu "Spencer" napisał Steven Knight, twórca głośnego serialu "Peaky Blinders". Fabułę osadził na początku lat 90., zaczynając od pokazania momentu, w którym Diana zrozumiała, że nie jest w stanie uratować małżeństwa z księciem Karolem. Zdjęcia na planie zaczną się na początku 2021 roku.