Robert Pattinson wrócił na plan "Batmana". Wyciekły zdjęcia z pogrzebu, jest też Zoe Kravitz

Do sieci przeciekły zdjęcia z planu filmowego nowego "Batmana", a na nich widać m.in. Roberta Pattinsona i Zoe Kravitz w pogrzebowych strojach. Ekipa dopiero co wróciła do pracy po dłuższej przerwie - zdjęcia trzeba było przerwać na kilka miesięcy przez epidemię koronawirusa. A kiedy już udało się je wznowić, okazało się, że odtwórca głównej roli jest chory.

Robert Pattinson został wypatrzony na planie "Batmana" w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy od momentu, w którym ogłoszono, że zdiagnozowano u niego koronawirusa. Aktor spędził dwa tygodnie w kwarantannie, a w tym czasie ekipa filmowa dalej starała się pracować i kręciła sceny, w których nie pojawia się główny bohater. Aktor jednak poczuł się już na tyle dobrze, że wrócił do pracy - wypatrzyli go czujni obserwatorzy, którzy też wrzucili do sieci zdjęcia z planu filmowego.

Zobacz też: Robert Pattinson jako mroczny Batman! Zwiastun DC FanDome

Zobacz wideo

Robert Pattinson wrócił na plan "Batmana". Wyciekły zdjęcia

Ekipa "Batmana" pracuje obecnie w Liverpoolu, fotoreporterzy z mediów takich jak "Daily Mail" czy agencja AP sfotografowali filmowców przed St. George's Hall. Zgodnie z ich informacjami kręcono wtedy scenę pogrzebu. Na pożegnalnym portrecie niesionym przez żałobników widnieć miał Rupert Penry-Jones. Nie wiadomo jeszcze, kogo dokładnie zagra w filmie Matta Reevsa, ale istnieją podejrzenia, że przypadła mu rola ofiary Jokera.

 

Poza Robertem Pattinsonem na planie obecna była także Zoe Kravitz, która wciela się w Kobietę-Kota.

W wywiadzie dla  Variety podkreśliła, że warunki pracy nie są łatwe i wybitnie sprzyjają ewentualnej infekcji:

Ludzie dotykają mojej twarzy i ciała cały dzień. Potrzebuję pomocy, żeby założyć koci kostium. Nie mogę tego zrobić sama, więc prawdopodobnie byłam dotykana dużo więcej, niż w jakiejkolwiek innej pracy: tylko przez ubrania i sceny walki.

Uwagę mediów zwraca też, że w kręceniu sekwencji brała udział liczna grupa statystów, którzy stali dość stłoczeni. Niemniej, w przerwie pomiędzy ujęciami wszyscy obowiązkowo zakładali maseczki.

 

Informator "Daily Mail" opisał warunki pracy:

Byliśmy naprawdę zaskoczeni, że przynajmniej 100 osób zostało poproszonych o udział w zdjęciach na terenie o podwyższonym poziomie ryzyka epidemiologicznego. Niemniej uczciwie trzeba przyznać, że firma producencka przeprowadza też testy na koronawirusa. Przekazano nam, że to ma być tylko praca, spanie i jedzenie. Posiłki musimy jeść sami zamknięci w swoich pokojach - pomimo tego, że to hollywoodzki film, nie ma tu zbyt dużo splendoru.
 

Reżyser Matt Reeves podczas wirtualnego festiwalu DC opowiedział trochę więcej o swoim pomyśle na nową odsłonę historii o słynnym Batmanie. Tym razem mamy obserwować, jak Bruce Wayne uczy się być Batmanem, sprawdza, jak daleko może przesunąć swoje granice i uniknąć przejścia na "złą" stronę. Podkreśla, że definitywnie nie będzie to klasyczna historia o narodzinach bohatera:

Wiele innych historii opowiada o tym, jak pokonał swój strach przed przeistoczeniem się w Batmana. Dla mnie jednak bardziej ekscytujące było pokazanie go w samym środku kryminologicznego procesu. Pokazanie, że może popełniać błędy. Film jest tak naprawdę opowieścią detektywistyczną o korupcji, podchodzimy do tego tak, jakby Batman mógł istnieć naprawdę. On nie ma żadnych super mocy, jest za to skrajnie uważny i skupiony. Największą inspiracją był dla nas film "Chinatown", podobnie były z "Taksówkarzem" i "Francuskim łącznikiem" - dużo klimatów z lat 70.

W nowym "Batmanie" poza Robertem Pattinsonem i Zoe Kravitz wystąpić mają też m.in. Colin Farrell, Paul Dano, Jeffrey Wright czy Andy Serkis. Pierwotnie premiera była planowana na jesień 2021 roku, jednak nim w styczniu przerwano prace na planie, reżyserowi udało się nakręcić ledwie jedną czwartą materiału. Dlatego też film ma się pojawić w kinach dopiero 4 marca 2022 roku.