Agnieszka Fatyga nie żyje. Aktorka miała 62 lata

Agnieszka Fatyga nie żyje. O śmierci artystki poinformowali jej mąż Wojciech Olszański i córka Michalina, także aktorzy.

- Moja żona, z którą przeżyłem 37 lat, odeszła dzisiaj od nas o godzinie 7 rano, nagle... Wszystko, co najgorsze dopiero przede mną, ale zasłużyła na to, by ją wspomnieć, bo była niezłomnym człowiekiem. Nigdy się nikomu nie sprzedała, nikomu nie obiecywała, poniosła za to wiele razów, nagonek. Była w życiu najlepszym, co mi się przytrafiło. Miała do mnie wielką cierpliwość. Kochała ludzi, aczkolwiek Ci, co ją znali wiedzą, że była wielką samotnicą, ale bardzo empatyczną i dobrą. Może dlatego była wielką samotnicą, bo była dawcą, oddawała ludziom swoją energię - powiedział w wideo zamieszczonym w sieci.

Córką pary jest aktorka Michalina Olszańska. "Wybaczcie, dziś nie jestem w stanie nic więcej napisać, dlatego pozwolę sobie zostawić tu pieśń, którą moja Mama skomponowała dla swojej Mamy i schować się za jej własnymi słowami" - napisała.

Agnieszka Fatyga nie żyje. Jej środowiskiem naturalnym była estrada

Agnieszka Fatyga ukończyła studia na Wydziale Operowym Akademii Muzycznej w Warszawie, a w 1980 w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie (dyplom 1981). Występowała w teatrach warszawskich: Narodowym (1980–1984), Ateneum (1984–2000) i Operetce Warszawskiej (1993). Była nie tylko aktorką i piosenkarką, ale także grała na pianinie.

W 1984 roku zagrała tytułową postać w teatrze telewizyjnym w "Królowej śniegu", był to spektakl z muzyką Piotra Hertla i piosenkami Agnieszki Osieckiej. Pojawiła się także w epizodycznej roli w serialu "Alternatywy 4" czy filmie "Spowiedź dziecięca wieku" Marka Nowickiego. Przede wszystkim jednak była cenioną aktorką estradową. Ostatni raz przed kamerą pojawiła się w 2001 roku, gdy zagrała epizodyczną rolą w serialu "Przychodnia każdego przechodnia".