Zygmunt Malanowicz nie żyje. Aktor miał 83 lata. "Odys, który nie dotarł do naszej Itaki"

Nie żyje Zygmunt Malanowicz. Aktor zagrał m.in. w serialu "Dom" i filmie "Nóż w wodzie". Jak informuje Nowy Teatr, zmarł w niedzielę 4 kwietnia. Miał 83 lata.

"Zygmunt Malanowicz, Zyga, nasz brat, przyjaciel, ostoja, mistrz, powiernik, dobry, dowcipny, jedyny, niepowtarzalny. Aktor w Nowym Teatrze. Odys, który nie dotarł do naszej Itaki. Żegnaj, Zyga, bez Ciebie będzie pusto, smutno i źle. Ale dopłyniemy do brzegu w ciepłą, ambrozyjską noc. Śpij i śnij lepszy świat!" - napisał Jacek Poniedziałek.

"Mamy nadzieję, że w ten sposób, trochę na skróty, ale dotarł do Itaki"

"Nie wiemy, co napisać, bo żadne słowa nie oddadzą żalu i nie wypełnią pustki jaka pozostawił ten wspaniały człowiek, przyjaciel, wielki aktor. Miał być Odysem w nowym spektaklu Nowego Teatru. Mamy nadzieję, że w ten sposób, trochę na skróty, ale dotarł do Itaki". Zygmuncie, żegnamy Cię dziękując za wszystkie wspaniałe chwile, które nam ofiarowałeś" - napisał zespół Nowego Teatru. 

Zygmunt Malanowicz urodził się 1938 roku na Wileńszczyźnie. W 1963 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną i Filmową w Łodzi. Na deskach teatralnych zadebiutował w 1962 roku w roli Aleksego Otszelnikowa w "Połowczańskich sadach" w Teatrze Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze.

Rozpoznawalność przyniosła mu rola w filmie Romana Polańskiego "Nóż w wodzie" z 1961 roku. Grał też w filmach Andrzeja Wady ("Polowanie na muchy", "Krajobraz po bitwie") czy Bohdana Poręby (np. "Polonia Restituta", "Hubal"). Występował w teatrach w Poznaniu, Nowej Hucie, Łodzi oraz w Kielcach. Od 1980 roku związał się ze sceną warszawską, gdzie występował między innymi w teatrach Studio, Rozmaitości, Dramatycznym oraz Nowym Teatrze.