Anne Douglas nie żyje. Wdowa po Kirku Douglasie miała 102 lata

Anne Douglas nie żyje. Producentka i filantropka przez blisko siedem dekad była żoną Kirka Douglasa, do śmierci aktora w 2020 roku. Douglas zmarła w wieku 102 lat.

Rodzina Douglasów poinformowała, że Anne Douglas zmarła w czwartek w swoim domu w Beverly Hills. Michael Douglas, jej pasierb, napisał w oświadczeniu przekazanym magazynowi "People": "Anne była dla mnie kimś więcej niż macochą. Wydobywała z nas to, co najlepsze, a szczególnie z mojego ojca. Tata bez wątpienia nie zrobiłby takiej kariery bez wsparcia i partnerstwa Anne. Catherine [Zeta-Jones - przyp. red.], ja i dzieci ją uwielbialiśmy; na zawsze zostanie w naszych sercach".

Zobacz wideo Piosenki, wiersze, książki. Piękne utwory, które powstały po stracie bliskich

Anne Douglas nie żyje. Z Kirkiem Douglasem spędziła prawie 70 lat

Douglas pochodziła z Niemiec - urodziła się w Hanowerze, z którego wraz z rodziną podczas II wojny światowej uciekła do Belgii; później studiowała w Szwajcarii i Francji. Jak wspomina Variety, dzięki płynnej znajomości francuskiego, niemieckiego, angielskiego i włoskiego mogła podjąć współpracę z dystrybutorem kinowym we Włoszech - tak zaczęła się jej kariera w przemyśle filmowym. Niedługo potem poznała Kirka Douglasa, który w 1953 roku zaoferował jej posadę swojej rzeczniczki prasowej przy okazji filmu "Act of Love". Para pobrała się rok później w Las Vegas i przeżyła wspólnie 66 lat.

W swojej karierze zawodowej Douglas wyprodukowała cztery filmy - "Scalawag", "Oddział", "Deep River" oraz dokument "Kirk Douglas: Before I Forget". Kilkakrotnie pojawiła się też w rozmaitych programach telewizyjnych. Od świata Hollywood ważniejsza była dla niej jednak działalność charytatywna. Douglas była jedną z założycielek centrum badań nad nowotworami kobiet przy szpitalu Cedars-Sinai; jej imię nosi także placówka wspomagająca kobiety w trudnej sytuacji życiowej - Anne Douglas Center for Women, działająca przy Los Angeles Mission.

Więcej o: