Jan Pęczek nie żyje. Aktor działał w Teatrze Współczesnym w Warszawie, grał Zenka w "Barwach szczęścia"

Znany aktor Jan Pęczek, po długiej chorobie zmarł 27 lipca w wieku 71 lat. Informację o śmierci artysty z wielkim sutkiem przekazał Maciej Englert, dyrektor Teatru Współczesnego w Warszawie.

"Będziemy tęsknić Jasiu" - napisali artyści z Teatru Współczesnego w Warszawie na Facebooku.

Zobacz wideo "Mistrz" - oficjalny zwiastun filmu o legendarnym pięściarzu z KL Auschwitz

Jan Pęczek nie żyje. Był nie tylko cenionym i lubianym aktorem

Jan Pęczek to nie tylko lubiany aktor, ale też autor choreografii i ruchu scenicznego w wielu przedstawieniach m.in. "Mistrz i Małgorzata", "Martwe dusze", "Wniebowstąpienie", "To idzie młodość".  Jan Pęczek był również bohaterem znanych polskich seriali:  "Barwy Szczęścia", "Na dobre i na złe", a także "Samo życie".

Klementyna Wohl - archiwum prywatneDziennikarka TVP Kultura ma raka. Trwa zbiórka na kosztowne leczenie

"Był osobą spolegliwą, w prawdziwym znaczeniu tego słowa, można było na nim polegać i jednocześnie ufać, zarówno jako człowiekowi jak i artyście. Skromny, lojalny i ciepły, mimo swojej hardej i dumnej "góralskiej duszy". Zaangażowałem go w stanie wojennym" - wspomina na stronie Teatru Współczesnego w Warszawie Maciej Englert.

Aktorstwo było ogromną pasją Jana Pęczka. Maciej Englert: Rwał się dogrania. Nie rozczulał się nad sobą

Maciej Englert wspomina, że Jan Pęczek "aktywnie działał w opozycji i uciekając z jakiegoś "kotła", złamał pechowo nogę w kostce, która nie bardzo się chciała zrosnąć, ale rwał się do grania, choć każdy krok sprawiał mu ból, mało kto o tym wiedział, nie rozczulał się nad sobą".

Jak wspomina, gdy okazało się, że zmaga się z nieuleczalną chorobą, a później ze śmiercią żony, wciąż był silnym człowiekiem.

"Trudno przyjąć wiadomość o śmierci Przyjaciela, nawet jeśli była spodziewana i była wybawieniem" - pisze Englert.

'Otwórz oczy': Maria Wawreniuk w roli Julki"Otwórz oczy" w Netfliksie. Jest zapowiedź nowego polskiego serialu

Więcej o: