Syn Gierka obejrzał film o ojcu. "Może wywoływać pewien wstrząs"

Wiadomość, że powstaje film biograficzny o Edwardzie Gierku, zelektryzowała media i widzów w 2020 roku, którzy z dużym zainteresowaniem śledzili kolejne doniesienia z planu. Tym bardziej że w główną rolę wcielił się Michał Koterski, a jego ekranową żoną Stanisławą została Małgorzata Kożuchowska. Efekty ich pracy miał okazję zobaczyć już syn Edwarda Gierka, Adam Gierek. Jego zdaniem aktorzy spisali się wyśmienicie.

Zgodnie z zapowiedzią producenta Janusza Iwanowskiego film "Gierek" został ukończony i na ekrany kin trafi już w październiku tego roku. Tymczasem w 20. rocznicę śmierci Edwarda Gierka w Dąbrowie Górniczej odbyło się spotkanie z aktorami i twórcami produkcji. Obecni byli m.in. producenci Global Studio, Janusz Iwanowski i Jolanta Owczarczyk, a także Michał Koterski i Rafał Zawierucha. Towarzyszył im Adam Gierek, który przed kamerami podzielił się swoimi wrażeniami po pierwszym seansie gotowego filmu.

Zobacz wideo Wywiad z twórcami serialu "Rojst" [Popkultura]

Film "Gierek". "Koterski idealnie oddaje emocje mojego ojca"

Akcja filmu "Gierek" osadzona została w latach 1970-1982, co oznacza, że obejmie jego kadencję na stanowisku pierwszego sekretarza PZPR, a także okres internowania. Twórcy podkreślają, że nim ruszyły prace na planie, bardzo długo trwały przygotowania, by napisać scenariusz. Producent Janusz Iwanowski sekretarza Gierka znał osobiście - "to z nim podczas spotkań od lat porządkował wiedzę, zwłaszcza dotyczącą jego życia prywatnego" - czytamy w informacji prasowej.

Materiały promocyjneProducent "Gierka" zdradził nam, jak Koterski dostał rolę: To był żart

W przygotowaniach do filmu nie brał jednak udziału Adam Gierek. Nie konsultował scenariusza i nie miał na niego wpływu, a plan filmowy odwiedził tylko raz i to na specjalne zaproszenie. Film zobaczył, dopiero kiedy był gotowy. Podczas spotkania w Dąbrowie Górniczej powiedział przed kamerami:

Film oglądaliśmy z synem w Warszawie, nie znaliśmy tego wszystkiego, co pan Janusz zrobił, byliśmy bardzo ciekawi. Zresztą dziennikarze pytali się od razu czy w ogóle coś na ten temat wiem, czy miałem wpływ na scenariusz. Nie, nie konsultowałem scenariusza, nic nie wiedziałem. Film trwa dwie i pół godziny. Przez ten czas siedzieliśmy wryci, oglądając ten film

Szczególnie docenił kreację Michała Koterskiego, który do roli specjalnie przytył 17 kg i nauczył się mówić po francusku, gdyż Edward Gierek płynnie się posługiwał tym językiem. Zdaniem Adama Gierka aktor doskonale poradził sobie z zadaniem:

Jeśli chodzi o samą grę aktorską, to pan Koterski w sposób idealny, w stuprocentowy oddaje emocje mojego ojca. Ojciec był człowiekiem emocjonalnym, i myślę, że te emocje zostały w 100 procentach idealnie oddane. Ten film może wywołać pewien wstrząs, ludzie nie znają tej historii
 

Autorami scenariusza, który powstał na bazie zbieranych przez 20 lat informacji, są Michał Kalicki (główny scenarzysta), Krzysztof Tyszowiecki i Rafał Woś, a za reżyserię odpowiadają Michał i Wojciech Węgrzynowie, znani choćby z docenianego filmu "Proceder". Zdjęcia realizowano latem 2020 roku m.in. w Ustroniu, Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Zawierciu czy w Pałacu Kultury i Nauki.

Michał Koterski jako Edward GierekMichał Koterski jako Edward Gierek Dutch National Archives, The Hague, Fotocollectie Algemeen Nederlands Persbureau (ANEFO), 1945-1989 / CC BY-SA 3.0 nl / misiekkoterski - Instagram

W obsadzie poza Małgorzatą Kożuchowską i Michałem Koterskim znajdują się także m.in. Rafał Zawierucha, który gra premiera Piotra Jaroszewicza, zobaczymy na ekranie też: Jana Frycza, Sebastiana Stankiewicza, Antoniego Pawlickiego, Cezarego Żaka, Agnieszkę Więdłochę, Natalię Lesz, Domnikę Gwit, Klaudię Halejcio, Krzysztofa Tyńca, Macieja Zakościelnego, Mikołaja Roznerskiego, Maurycego Popiela, Piotra Witkowskiego, Philippe Tłokińskiego, Damiana Bajorka, Kamila Bajorka, Aleksa Mackiewicza i Konrada Marszałka. W Leonida Breżniewa wcieli się niezawodny Cezary Żak.

Edward Gierek to niewątpliwie jedna z bardziej kontrowersyjnych postaci w polskiej historii — jego rządy doprowadziły do zaciągnięcia gigantycznego długu zagranicznego i w efekcie głębokiego kryzysu gospodarczego. Jak stwierdzają producenci jego biografii - "Choć stoi w jednym szeregu z Janem Pawłem II, Józefem Piłsudskim czy Lechem Wałęsą, to jak dotąd branża filmowa zdawała się tego nie dostrzegać". Lukę tę postanowili zatem wypełnić Janusz Iwanowski i Jolanta Owczarczyk, producenci Global Studio. 

Więcej o: