"Sweet Girl". Jason Momoa jako zdeterminowany ojciec w nowym filmie Netfliksa. Krytycy niepocieszeni

"Sweet Girl" to tytuł najnowszej filmowej propozycji, którą w piątek udostępnił Netflix. W rolach głównych wystąpili Jason Momoa i Isabela Merced jako duet ojciec-córka, "wspólnie" walczący o pomszczenie Amandy, żony i matki. Krytycy nie wypowiadają się o tej produkcji zbyt ciepło.

Oddany rodzinie Ray Cooper (Momoa) postanawia wymierzyć sprawiedliwość firmie farmaceutycznej odpowiedzialnej za wycofanie z rynku leku potencjalnie ratującego życie tuż przed śmiercią jego żony (Adria Arjona). Kiedy poszukiwanie prawdy prowadzi do śmiertelnie niebezpiecznego spotkania, które naraża Raya i jego córkę Rachel (Isabela Merced), misja zamienia się w poszukiwanie zemsty w celu ochrony jedynej bliskiej osoby, która pozostała Rayowi. W ten sposób Netflix zapowiada film "Sweet Girl", który wedle ocen w serwisie Rotten Tomatoes nie spotkał się z uznaniem recenzentów.

Zobacz wideo Te gwiazdy wystąpiły w "Słonecznym Patrolu" jeszcze zanim były sławne

"Sweet Girl". Chłodne przyjęcie nowego filmu Netfliksa: Nie kupuję tego nawet na sekundę

Jeżeli chcecie obejrzeć "Sweet Girl", nie sprzedamy wam jeszcze głównego spoilera, który wywraca akcję filmu do góry nogami. Zaoferujemy za to kilka opinii krytyków, którym ten zwrot akcji wyjątkowo się nie spodobał (tak jak zresztą pozostałe elementy produkcji). "Rozciągnięty, dający po oczach, czasem zawiły, a czasem wyczerpujący emocjonalnie dramat z powciskanymi gdzieś scenami akcji" - napisał o "Sweet Girl" Matt Zoiler Seitz z portalu RogerEbert.com. "Zupełnie nie kupuję tego, co ten scenariusz próbuje nam sprzedać, nawet przez sekundę" - to słowa Richarda Roepera z "Chicago Sun-Times".

"Prawdziwymi gwiazdami filmu są kaskaderzy, którzy odgrywają sceny walki w instynktowny, dosyć realistyczny sposób, ale nawet te sceny ostatecznie tracą na znaczeniu przez swoją powtarzalność" - punktuje Frank Scheck z "Hollywood Reportera". Jason Momoa, który nie tylko zagrał w "Sweet Girl" główną rolę, ale również wyprodukował film, wypada przekonująco, jednak nie ratuje scenariusza, który według Benjamina Lee z "Guardiana" sprawia wrażenie, jakby jego autorzy "przeczytali raz jakiś artykuł" o wielkich koncernach farmaceutycznych i porwali się na wtłoczenie ważnego tematu w poszatkowanego akcyjniaka klasy B.

 

Za reżyserię "Sweet Girl" odpowiada Brian Mendoza, za scenariusz - Will Staples, Gregg Hurwitz i Philip Eisner. Dla Jasona Momoi występ w "Sweet Girl" to szybki przerywnik pomiędzy podwodnymi (i nadwodnymi) przygodami w roli Aquamana — w tej chwili powstaje film "Aquaman and the Lost Kingdom". Jeszcze w tym roku aktora zobaczymy w superprodukcji Denisa Villeneuve'a "Diuna", gdzie wcielił się w postać Duncana Idaho. Tymczasem "Sweet Girl" jest dostępny na Netfliksie od 20 sierpnia.

Kadr z filmu pt. 'Diuna'. Pierwszy długi zwiastun filmu właśnie zadebiutował w sieci. Premiera w październiku."Diuna". Do sieci trafił nowy zwiastun! [WIDEO]

Więcej o: