"Spencer" z owacjami w Wenecji. Kristen Stewart sprawdziła się w roli księżnej Diany?

Podczas 78. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji odbyła się premiera najnowszego obrazu Pabla Larraina pt. "Spencer", który opowiada o trzech dniach z życia księżnej Diany. Pierwsze głosy krytyków i widzów zdają się być bardzo optymistyczne. Ciepło została też przyjęta sama Kristen Stewart, której początkowo "nie widziano" w roli królowej ludzkich serc.
Zobacz wideo "Spencer". Jest zwiastun nowego filmu o księżnej Dianie. Kristen Stewart w roli tytułowej

Kiedy okazało się, że Kristen Stewart wcieli się w księżną Dianę w najnowszym filmie Pabla Larraína, niektórzy powątpiewali w jej umiejętności. Najnowsze wieści z festiwalu w Wenecji świadczą jednak o tym, że wątpliwości te były bezzasadne. Premierowy pokaz "Spencer" został nagrodzony trzyminutowymi oklaskami, a recenzent "Variety" napisał, że aktorka nie tyle gra, co przemienia się w Dianę. 

 

"Spencer" to trzy dni z życia księżnej Diany

"Spencer" w całości rozgrywa się w czasie świąt Bożego Narodzenia 1991 roku, które księżna spędziła w Sandringham, w posiadłości rodziny królewskiej. To właśnie wtedy postanowiła zakończyć swoje małżeństwo z księciem Karolem. Twórcy zaznaczają jednak, że film jest wyobrażeniem tego, co mogło się wówczas wydarzyć. "Bajką" opartą na "prawdziwej tragedii".

Żeby nie było śladówRusza festiwal filmowy w Wenecji. "Temat dominujący to sytuacja kobiet"

Kristen Stewart chwalona za kreację Diany. "Esencja tego, kim była księżna"

Krytycy chwalą zwłaszcza rolę Kristen Stewart. BBC nazywa ją "inspirującą", "Telegraph" wręcz "mistrzowską". Amerykański portal Deadline pisze natomiast, że zarówno reżyser Larraín, jak i Stewart wydobyli na ekran "duszę Diany", a występ aktorki przechodzi od "wrażenia niemożliwie dobrze zachowanej postaci do pięknego osiągnięcia esencji tego, kim była". 

Poza Stewart na ekranie zobaczymy także Sally Hawkins, Timothy'ego Spalla, Seana Harrisa czy Jacka Farthinga wcielającego się w rolę księcia Karola. Scenariusz filmu napisał natomiast twórca serialu "Peaky Blinders" Steven Knight. Oficjalna premiera produkcji planowana jest na jesień 2021 roku.

Larraín zasłynął dwa lata temu świetnie przyjętą "Emą" - historią tytułowej uwodzicielskiej tancerki (w tej roli Mariana Di Girolamo) związanej z pewnym choreografem. Wcześniej jednak reżyser nakręcił biografię innej sławnej kobiety - Jackie Kennedy (Natalie Portman), która właśnie straciła w męża. Chilijczyka wyraźnie interesują portrety silnych, niezależnych kobiet, zmagających się z niełatwymi wydarzeniami

Mateusz Górski (pośrodku) jako Grzegorz Przemyk w filmie 'Żeby nie było śladów'Oscary 2022. Cztery polskie filmy z szansą na nominację. Komisja wybierze

Więcej o: