Andrzej Zaorski nie żyje. Aktor, satyryk i współautor kultowych słuchowisk miał 79 lat. "Żal ogromny"

Andrzej Zaorski zmarł w niedzielę 31 października w wieku 79 lat. Był aktorem, satyrykiem i współtwórcą słuchowisk radiowych, m.in. kultowego "Polskiego zoo".

Andrzej Zaorski urodził się w 1942 roku w Piaskach. Skończył studia na Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie, występował w wielu teatrach: m.in. we Współczesnym,  Ateneum, Narodowym, Powszechnym i w teatrze Kwadrat. Informację o jego odejściu w niedzielę 31 października potwierdził Janusz Zaorski, jego brat - podaje Onet.

Andrzej Zaorski nie żyje. To on współtworzył "Polskie zoo"

Zaorski był aktorem, satyrykiem i współtwórcą słuchowisk radiowych. Popularność przyniosły mu m.in. występy w powieści radiowej "W Jezioranach", a także w "Małżeństwie z rozsądku", "Panu Tadeuszu" (w reż. Adama Hanuszkiewicza), "Stawce większej niż życie" czy w "Gallux show", widowisku rozrywkowym Olgi Lipińskiej. Występował też w spektaklach Teatru Telewizji - m.in. w "Antygonie", "Beniowskim" oraz w słuchowiskach Polskiego Radia - m.in. w "Lalce" i "Opowieści o najdroższym szpiegu świata".

To on wraz z Jerzym Kryszakiem i Marcinem Wolskim współtworzył "Polskie zoo" - znany program satyryczny, który był emitowany w I programie Telewizji Polskiej od 21 września 1991 r. do 25 czerwca 1994 r..

W 2004 roku przeszedł udar, a dwa lata później spisał swoje przeżycia w autobiografii "Ręka, noga, mózg na ścianie". Po udarze miał problemy z mówieniem, o których opowiedział m.in. w kampanii fundacji "Chcę powiedzieć".

 

"Żal ogromny. Tyle wspomnień z Nim związanych, tych artystycznych, pokoleniowych, i w ostatnich latach także osobistych. Tyle wzruszeń. Tyle humoru. Tyle radości, którą On ze sobą niósł. TVP Kultura przypomina od kilku tygodni "Pana Tadeusza" Mickiewicza, zrealizowanego w 1970 przez Adama Hanuszkiewicza dla Teatru Telewizji. Młody Andrzej grał Tadeusza. Dzisiaj rano odtworzono kolejny z dwunastu odcinków. Poniżej przypominam "Piosenkę o krótkiej pamięci", którą zaśpiewał w Opolu w 1981 roku, w czasie krótkiego karnawału Solidarności zakończonego wprowadzeniem stanu wojennego. Wielki, wielki żal!" - napisał ks. Andrzej Luter, duchowny, krytyk filmowy i publicysta związany z redakcją miesięcznika "Więź".

Więcej o: