"Avatar 2". Wreszcie są jakieś konkrety dotyczące fabuły

Ja nadal nie mogę się zdecydować, czy druga (i już zapowiedziane kolejne) części "Avatara" są w ogóle potrzebne, ale fakty są takie, że filmy powstają. 12 lat od premiery pierwszej części dostajemy pierwsze informacje na temat fabuły kontynuacji.

Wiadomo, że w drugiej części w swoich rolach powrócą Sam Worthington oraz Zoe Saldana. Według producenta Jona Landaua, w świecie filmu minęło tyle samo czasu, co w prawdziwym, a drugi film przedstawia Jake'a Sully'ego, Neytiri i ich dzieci, gdy korporacja RDA powraca na planetę. 

Zobacz wideo Donald Trump zapewne był wściekły, kiedy powstał ten serial. Bada jego grzeszki

Więcej tekstów filmowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Producent filmu "Avatar 2": W centrum każdego z naszych sequeli znajduje się rodzina Sullych

Kiedy jej pracownicy się pojawiają, Jake zabiera rodzinę do "czegoś, co jest postrzegane jako bezpieczna przystań". - Rodzina Sullych nie znajduje się już w środowisku, które znają, w lesie deszczowym. Stają się niczym ryby bez wody - cytuje Landau serwis Digital Spy. Producent dodaje: "Myślę, że historia w filmie "Avatar 2" i siła tej historii jest tym, co Jim [Cameron] zawsze robi w każdym ze swoich filmów: pisze o uniwersalnych tematach, które wychodzą poza schemat pojedynczego gatunku filmowego" i kontynuuje:

Jeśli się nad tym zastanowić, tak naprawdę nie ma bardziej uniwersalnego tematu niż rodzina. W centrum każdego z naszych sequeli znajduje się rodzina Sullych. Zastanawiamy się, do czego są zdolni rodzice, aby chronić swoją rodzinę?

Ostatni pojedynekObwiniał młodych, że "Ostatni pojedynek" to klapa. Chyba nie na taki efekt liczył

Premiera drugiej części "Avatara" jest zaplanowana na grudzień przyszłego roku, ale trwają prace nad w sumie czterema kontynuacjami (kolejne mają pojawić się w 2024, 2026 i 2028 roku). Wspominając o następnych częściach, Landau podkreśla, że scenariusze to baza, na której budujemy film - mówi. - Więc dużą część naszego czasu spędziliśmy na pisaniu… z założeniem, że każdy z tych czterech scenariuszy musiał być całością z dużym emocjonalnym rozwiązaniem, a jednocześnie wyzwaniem, by przy spojrzeniu na całość fabuła wszystkich czterech filmów tworzyła jeszcze większą imponującą sagę - dodaje Landau.

'Władca Pierścieni'"Władca Pierścieni" ma już 20 lat. Niewiele brakowało, a zagrałby w nim Nicolas Cage

"Avatar" Jamesa Camerona przez lata był najbardziej kasowym filmem wszech czasów. W 2019 roku został zdetronizowany przez superprodukcję braci Russo "Avengers: Koniec gry". Tymczasem w tym roku na szczycie znowu doszło do zamiany miejsc - film Camerona odzyskał koronę, a to dzięki jego ponownemu wprowadzeniu do kin w Chinach.

Więcej o: