Miłogost Reczek nie żyje. Stworzył setki niezapomnianych ról dubbingowych

Nie żyje Miłogost Reczek, właściciel jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów w świecie polskiego dubbingu. Aktor, który poza pracą z mikrofonem występował również przed kamerą i na deskach teatru, zmarł we wtorek 14 grudnia w wieku 60 lat.

Miłogost Reczek od 2018 roku zmagał się ze szpiczakiem mnogim. Aktora pożegnał m.in. Storytel. "Dzisiaj nad ranem odszedł nasz przyjaciel, wspaniały człowiek i wybitny głos, Miłogost Reczek. Miłku, pozostaniesz w naszej pamięci na zawsze. Poza charakterystycznym głosem, którym stworzył wiele niezapomnianych ról, Miłek miał też niezastąpione poczucie humoru. (...) Takiego Cię zapamiętamy, Miłku. Jasnego, otwartego i uśmiechniętego. Do zobaczenia, Przyjacielu!" - czytamy na Facebooku.

Miłogost Reczek nie żyje. Aktor dubbingowy i teatralny miał 60 lat

Miłogost Reczek urodził się w 1961 roku we Wrocławiu; w swoim rodzinnym mieście ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. Na scenie zadebiutował jako 24-latek, grając Witolda w "Historii" Witolda Gombrowicza w reżyserii Jacka Bunscha na scenie wrocławskiego Teatru Polskiego. Z tą placówką był związany do 2004 roku, następnie dołączył do obsady Teatru Dramatycznego w Warszawie, gdzie pracował przez dziewięć lat. Na jego telewizyjnym koncie są z kolei role w licznych spektaklach oraz popularnych serialach, m.in. w "Pograniczu w ogniu", "Pierwszej miłości", "Ranczu", "Dwóch stronach medalu" i "Egzaminie z życia".

Widzowie, szczególnie ci młodsi, najlepiej znają Reczka z występów dubbingowych — trudno zliczyć animacje, w których można usłyszeć charakterystyczny głos aktora. - Pierwszą pracę w dubbingu wykonałem jeszcze we Wrocławiu, ale to były raczej śmieszne eksperymenty - wspominał aktor w wywiadzie dla youtube'owego kanału Widzę Głosy. Reczek pomógł przemówić m.in. Homerowi Simpsonowi, Absolemowi w "Alicji w krainie czarów", Juliuszowi Cezarowi w filmie "Asterix i Obelix: W służbie jej królewskiej mości", Szefowi z "Wyspy Totalnej Porażki", a także licznym bohaterom "Miasteczka South Park", "Ben 10" czy "Fineasza i Ferba". Gracze z pewnością zapamiętali Reczka chociażby jako Talara i Vesemira w serii "Wiedźmin" albo Viktora Vektora w "Cyberpunku 2077".

 

Reczek pracował przy ponad 300 słuchowiskach radiowych, nagrał też mnóstwo audiobooków. Jako lektor w ostatnich latach działał m.in. z magazynem "Pismo". "Zamilkł głos, którym przemawiali do nas bohaterowie książek, filmów, słuchowisk. Miłogost Reczek stworzył niezliczoną liczbę kreacji aktorskich i lektorskich, bez jego interpretacji i talentu nie byłoby również Pisma do Słuchania i Śledztwa Pisma" - napisała we wtorek redakcja magazynu na Twitterze.

Zobacz wideo Piosenki, wiersze, książki. Piękne utwory, które powstały po stracie bliskich
Więcej o: