Zwiastun filmu "Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa" wyciekł do sieci. Ktoś nagrał go komórką w kinie

"Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa" w kinach ma się pojawić dopiero 6 maja 2022 roku, a jego zwiastun jeszcze nie miał oficjalnej premiery w sieci. Zgodnie z zamysłem wytwórni Marvel i Sony widzowie w pierwszej kolejności mają go zobaczyć w kinie po seansie nowego filmu "Spider-Man: Bez drogi do domu", który w polskich kinach pojawi się 17 grudnia - teaser został tam dodany jako pierwsza scena po napisach. Produkcję jednak mogą oglądać już widzowie w Azji...

"Spider-Man: Bez drogi do domu" na kinowe ekrany na całym świecie wkracza na raty: w części europejskich i azjatyckich krajów takich jak Szwajcaria, Finlandia, Francja, Indonezja czy Korea Południowa produkcję można oglądać od 15 grudnia, w Albani, Argentynie, Brazylii, Czechach, Niemczech czy Dani jest to możliwe od 16 grudnia, zaś w państwach takich jak Polska, Wielka Brytania, Hiszpania, Irlandia, Indie, Litwa, Łotwa czy USA trzeba czekać do piątku 17 grudnia. Jeszcze gorzej mają widzowie z Australii, bo tam premierę zaplanowano dopiero na 26 grudnia, w Japonii na 7 stycznia. Przy takim kalendarzu trudno zatem uniknąć wycieków do sieci - zawsze znajdzie się ktoś z telefonem w kinie, kto nie zważając na zakazy i tak będzie nagrywał to, co dzieje się na ekranie.

Zwiastun filmu "Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa" wyciekł do sieci

"Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa" i "Spider-Man: Bez drogi do domu" to filmy łączące się fabularnie. Przypomnijmy, że w najnowszym "Spider-manie" Peter Parker musi się zmierzyć z największym wyzwaniem swojego życia. W wyniku manipulacji i kłamstw Mysterio jego tożsamość jako Spider-Mana nie jest już tajemnicą. Peter nie posiada już komfortu bycia anonimowym nastolatkiem: spada na niego też gniew opinii publicznej, która zostaje oszukana i wierzy, że chłopak jest perfidnym mordercą.

Peter nie bardzo sobie radzi w tej sytuacji i prosi o pomoc Doktora Strange — w tej roli wspaniały Benedict Cumberbatch. Razem rzucają zaklęcie, które ma sprawić, że świat zapomni, kim naprawdę jest Spider-Man. Jak jednak mówi popularne amerykańskie powiedzonko, trzeba uważać na swoje życzenia. Konsekwencje są naprawdę poważne, a świat stoi w obliczu poważnego zagrożenia. Załamuje się bowiem czasoprzestrzeń i następuje dziwna fuzja różnych alternatywnych wymiarów rzeczywistości: w świecie Petera zjawiają się z alternatywnych wymiarów bohaterowie tacy jak Electro, Doktor Octopus, Lizard, Sandman i Zielony Goblin.

Zobacz wideo "Spider-Man: No Way Home", czyli skąd my znamy tych złoczyńców [ZWIASTUN]

"Doktor Strange w wieloświecie szaleństwa" to produkcja, która - jak łatwo wywnioskować z tytułu - poświęcona została eksploracji koncepcji wielowymiarowości i alternatywnych światów. Oficjalne streszczenie mówi, że akcja rozgrywa się już po wydarzeniach znanych z "Avengers: Koniec gry" i pokazuje jak "stary przyjaciel zmienia się w najgorszego wroga". Doktor Strange będzie prowadzić poszukiwania na temat Kamienia Czasu, co niefortunnie doprowadzi do tego, że w wieloświat zostanie wypuszczone wielkie zło. Możemy się też spodziewać, że fabuła filmu nawiązywać będzie do tego, co przedstawiono już w serialach "Vanda Vision", "What if" i "Loki". A co wiadomo z nielegalnego nagrania z koreańskiego kina? Uwaga, poniżej znajdują się SPOILERY.

Doktor Strange spotyka się z Wandą Maximoff i prosi ją o pomoc w zamieszaniu z wieloświatem. W urywkach z różnych alternatywnych wymiarów widzimy m.in. ślub doktora z graną przez Rachel McAdams Laurą Palmer. Co więcej, zupełnie jak w serialu "What if", pojawia się zła wersja Doktora Strange, z którym ten dobry będzie musiał walczyć.

 

Wytwórnia oczywiście metodycznie zajmuje się usuwaniem nielegalnych nagrań, jednak w miejsce skasowanych filmów pojawiają się następne. Można przypuszczać, że oficjalnie zwiastun zostanie udostępniony 17 grudnia, kiedy odbędzie się amerykańska premiera nowego "Spider-Mana", który zbiera bardzo przychylne recenzje.

Więcej o: