Alec Baldwin pozwany na 25 mln dol. o zniesławienie. Poszło o Trumpa i zamieszki na Kapitolu

Rodzina Rylee McColluma, żołnierza piechoty morskiej, który zginął w Afganistanie, złożyła pozew o zniesławienie przeciwko Alekowi Baldwinowi. Aktor został oskarżony o nazwanie siostry zmarłego "zadymiarą" po tym, jak dowiedział się, że kobieta przebywała w Waszyngtonie podczas zamieszek wznieconych przez wyborców Donalda Trumpa 6 stycznia 2021 roku. Powódki domagają się odszkodowania w wysokości 25 mln dolarów.

Baldwin nawiązał kontakt z rodziną McCollumów po śmierci kpr. Rylee J. McColluma — 26 sierpnia 2021 roku mężczyzna był wśród 13 żołnierzy pomagających afgańskim uchodźcom i został ofiarą samobójczego zamachu bombowego. Jak podaje NBC News, zgodnie z treścią pozwu złożonego w poniedziałek w sądzie okręgowym w Wyoming, aktor przekazał żonie zmarłego 5 tys. dol. za pośrednictwem zbiórki internetowej. Gdy na początku stycznia Baldwin dowiedział się, że siostra żołnierza, Roice McCollum, jest zwolenniczką byłego prezydenta Donalda Trumpa, hojność zmieniła się we wrogość.

Zobacz wideo Popkultura odc. 99

Alec Baldwin w opałach. "Chodziło mi o ironię"

Wdowa i dwie siostry Rylee McColluma twierdzą, że Alec Baldwin naraził je na zalew nienawiści i obelg w mediach społecznościowych, kiedy napisał na Instagramie, że jedna z sióstr to "zadymiara" (ang. rioter). 6 stycznia 2021 roku Roice McCollum brała udział w demonstracjach poparcia dla Donalda Trumpa w Waszyngtonie, jednak - jak zapewnia w pozwie - protestowała pokojowo i legalnie, nie biorąc udziału w szturmie na Kapitol.  

Kilka tygodni temu McCollum opublikowała wspominkowe zdjęcie, zrobione 6 stycznia zeszłego roku, na którym pozuje przed pomnikiem Waszyngtona i ma na głowie charakterystyczną bejsbolówkę z napisem "Make America Great Again". Wedle treści pozwu Baldwin skomentował jej post słowami: "Czy jesteś tą samą kobietą, której wysłałem pieniądze [po śmierci] męża twojej siostry [w Afganistanie]?". McCollum odpowiedziała, że jest siostrą samego żołnierza, co rzekomo sprowokowało aktora do wybuchu emocji w prywatnych wiadomościach. 

Kiedy wysłałem wam pieniądze na twojego zmarłego brata, z prawdziwego szacunku dla jego służby dla naszego kraju, nie wiedziałem, że jesteś zadymiarą z 6 stycznia

- podobno w ten sposób Baldwin zwrócił się do kobiety. W pozwie można przeczytać, że McCollum wyjaśniła rozmówcy, iż pojechała do Waszyngtonu na pokojowy protest i "życzyła mu miłego dnia". Ten miał jednak kontynuować narrację o "zadymiarzach" i napisać, że jest współodpowiedzialna za "bezprawne zniszczenie własności rządowej, śmierć funkcjonariusza organów ścigania i atak na zgodne z prawem wyniki wyborów prezydenckich".

Alec BaldwinAlec Baldwin "robi sobie niewyobrażalną krzywdę". Prawnicy oceniają sytuację

"Podałem dalej twoje zdjęcie" – napisał Baldwin, co widać na zawartych w pozwie zrzutach ekranu. Na koniec dodał: "Powodzenia". Rodzina McCollumów argumentuje, że ten ruch pociągnął za sobą "setki pełnych nienawiści wiadomości". Jedna z nich miała brzmieć: "Niech cię ktoś zgwałci i zgiń. Twój brat dostał to, na co zasłużył". Baldwin odniósł się do fali negatywnych komentarzy w kolejnej wiadomości do Roice McCollum:

Padły w stosunku do ciebie nienawistne słowa, które są złe. Chodziło mi o ironię. Ironię mojej szczerej chęci uhonorowania twojego brata [w połączeniu z] faktem, że jesteś zadymiarą.

"Nawałnica nienawiści i żółci w mediach społecznościowych, która nastąpiła, była dla Baldwina całkowicie do przewidzenia" - twierdzą w pozwie siostry i wdowa po Ryleem McCollumie. Kobiety zarzucają aktorowi "zniesławienie przez domniemanie, rażące zaniedbanie i celowe zadawanie niepokoju emocjonalnego". "Każda dość ostrożna osoba w podobnych lub takich samych okolicznościach przewidziałaby mentalną udrękę i cierpienie oraz jego fizyczne przejawy, które powoduje takie zachowanie" - czytamy.

Więcej o: