Helen Mirren krytykowana za rolę Goldy Meir, bo nie jest Żydówką. Odgryzła się w swoim stylu

Helen Mirren w nadchodzącym filmie biograficznym wciela się w Goldę Meir - pierwszą i do tej pory jedyną premierkę Izraela, która jako trzecia kobieta na świecie objęła takie stanowisko. Rolę Meir brytyjskiej aktorce zaproponował reżyser Guy Nattiv, jednak ta decyzja wzbudziła spore kontrowersje i została skrytykowana. Mirren w końcu skomentowała sprawę.

Helen Mirren ma duże doświadczenie w tworzeniu ról charyzmatycznych kobiet. Wystarczy wspomnieć, że zyskała dużą sympatię międzynarodowej publiczności, kiedy zagrała Elżbietę II w "Królowej" - kinowym dramacie, do którego scenariusz napisał Peter Morgan, twórca sławnego "The Crown". Kilka lat temu wcieliła się też w Katarzynę Wielką w poświęconym jej serialu w produkcji HBO. Nic dziwnego, że izraelski reżyser Guy Nattiv zdecydował jej się powierzyć rolę Goldy Meir. Premierka nazywana była "Żelazną Damą" polityki na długo, zanim w ten sposób zaczęto określać Margaret Thatcher. Niemniej wybór brytyjskiej aktorki został skrytykowany m.in. przez znaną z "Pianisty" aktorkę Maureen Lippman.

Zobacz wideo Shirley Temple - najpierw aktorka, potem polityczka. A co działo się z innymi dziecięcymi gwiazdami?

Helen Mirren krytykowana za przyjęcie rolę Goldy Meir

Po tym jak do sieci trafiło zdjęcie ucharakteryzowanej już do roli Helen Mirren, Maureen Lippman została zapytana przez dziennikarzy, co sądzi o tym, że to właśnie ona zagra Meir. Aktorka m.in. na łamach "The Guardian" przyznała, że nie pochwala takiej decyzji z powodu narodowości koleżanki po fachu. "Moja opinia jest taka, że jeśli pochodzenie, wyznanie lub płeć wpływa albo definiuje daną postać, to odpowiednie jest traktowanie etniczności priorytetowo. (...) Jestem pewna, że Helen Mirren będzie wspaniała. Ale nigdy byśmy nie pozwolili, żeby Ben Kingsley zagrał Nelsona Mandelę. Nikt by tego nawet nie zasugerował" - odpowiedziała i wznieciła na nowo medialną dyskusję o tym, kto powinien grać role Żydów.

>>> Więcej informacji ze swiata filmu na Gazeta.pl<<<

 "The Jewish Chronicle" przywołało m.in. wypowiedź aktorki i komiczki Sarah Silverman. "Reprezentacja jest teraz cholernie ważna. Musi być też istotna w przypadku żydowskiej społeczności. Zwłaszcza Żydówek" - mówiła oburzona tym, że Kathryn Hahn (nie-Żydówka) została obsadzona jako Joan Rivers (Żydówka) w serialu "The Comeback Girl". Ostatecznie produkcja została zawieszono w związku z  niejasnościami dotyczącymi praw autorskich do biografii Rivers. 

Po miesiącu głos w tej sprawie zabrała też sama Helen Mirren, która w trakcie wywiadu z "Daily Mail" z 7 lutego opisała, jak wyglądała jej rozmowa z reżyserem Guyem Nattivem, który zaproponował jej rolę:

Powiedziałam mu: "Słuchaj, Guy, nie jestem Żydówką, jeśli chcesz więc się nad tym zastanowić i zdecydujesz się jednak pójść w innym kierunku, absolutnie to zrozumiem. Na pewno się nie obrażę". Ale on bardzo chciał, żebym zagrała tę rolę i ruszyliśmy z tym projektem.

Podkreśliła też:

Uważam, że ta dyskusja musi się przetoczyć, jest bardzo ważna. Jednak zastanówmy się, czy skoro ktoś, kto nie jest Żydem, nie może grać Żyda, to czy ktoś, kto ma żydowskie korzenie może grać kogoś, kto nie jest Żydem? W moim zawodzie jest bardzo dużo strasznej niesprawiedliwości.

Helen Mirren odniosła się również do słów Maureen Lippman: "Bardzo szanuję Maureen i uwielbiam ją jako aktorkę. Chciałabym kiedyś się z nią spotkać, zasiąść nad herbatką i o tym porozmawiać" i dodała -  "Moim największym strachem jest to, że zagram bardzo źle Goldę".

Golda MeirGolda Meir fot. Marion S. Trikosko - Obraz z zasobów Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych / Domena Publiczna

Akcja filmu "Golda" została osadzona w czasie wojny Jom Kipur. 6 października 1973 roku, w dniu żydowskiego święta, wojska Egiptu i Syrii uderzyły na zajęte przez Izraelczyków Wzgórza Golan i półwysep Synaj. Początkowo Egipcjanie i Syryjczycy odnosili sukcesy, jednak ostatecznie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Izraela. Wojna zakończyła się 26 października zawieszeniem broni. Golda Meir została premierką Izraela w 1969 r. W 1974 roku. podała się do dymisji. Wycofała się z życia publicznego i poświęciła pisaniu książek. Jeszcza w latach 60-tych zdiagnozowano u niej chłoniaka złośliwego. Zmarła w 1978 r. w wieku 80 lat

Więcej o: