Grace Kelly - od szkoły zakonnej po księżną Monako. Piękna, dobra i zamknięta w złotej klatce

Z pozoru wydawała się być radosną i spełnioną kobietą. W rzeczywstości jednak było zupełnie odwrotnie. Grace Kelly przez jednych uważana jest za kobietę idealną, a przez drugich postrzegana jest zupełnie odwrotnie. Kim naprawdę była żona księcia Monako?

Znana amerykańska aktorka przyszła na świat 12 listopada 1929 roku w Filadelfii. Dorastała wraz z trójką rodzeństwa: Margaret Katherine, Elizabeth Anne oraz Johnem Brendanem Juniorem. Ojciec Grace był cenionym sportowcem. Jako trzykrotny mistrz olimpijski w wioślarstwie i multimilioner, przykładał dużą wagę do dyscypliny i stawiania sobie wysokich celów. Nie dostrzegał jednak potencjału u chorowitej Grace, która od dzieciństwa pragnęła realizować się jako aktorka.

Zobacz wideo Po Hollywood krążą różne teorie spiskowe. Niektóre są przerażające!

Jej pierwsze sukcesy na tym polu nie były dla niego niczym wybitnym. Rodzice chcieli, aby dorastająca córka zmieniła zainteresowania. Zapisali ją więc do szkoły zakonnej i przykładali dużą wagę do rygorystycznego wychowania. Krążą pogłoski o istnieniu pisma w Watykanie, wnioskującego o uznanie Grace za świętą. Czy zatem dorastanie w domu z zasadami przyniosło oczekiwany rezultat? Romanse amerykańskiej gwiazdy zdecydowanie temu zaprzeczają...

Od reklamowania papierosów po Broadway - kariera Grace Kelly

Matematyka nie szła jej dobrze, za to rewelacyjnie odnajdowała się na polu artystycznym. Grace postanowiła porzucić Filadelfię na rzecz Nowego Jorku, w którym widziała przyszłość. Jej decyzja spotkała się oczywiście ze sprzeciwem rodziców, lecz mimo tego wygrała pasja. Dzięki niespotykanej urodzie, młoda Grace pracowała początkowo jako fotomodelka. Dość szybko jej twarz znalazła się na plakatach, reklamach oraz w słynnym magazynie "Cosmopolitan". Promowała wyroby tytoniowe, artykuły gospodarstwa domowego czy nawet preparaty owadobójcze. W czasie wolnym od sesji zdjęciowych szlifowała swój warsztat aktorski.

Ceniono u niej swobodę wypowiedzi i wyobraźnię bez granic, natomiast krytykowano za... wzrost, który wynosił 1,69 m. Wysoka aktorka, według producentów, musiała przecież źle wyglądać u boku kolegów z planu. Młoda Grace jednak nie przejmowała się tą cechą i goniła za marzeniami. W wieku 22 lat zadebiutowała na wielkim ekranie w produkcji "14 godzin" Henry’ego Hathawaya. Grace pragnęła wystąpić później w filmie "Taxi", do którego specjalnie pracowała nad irlandzkim akcentem. Niestety nie udało się dostać tej roli, ale zyskała zupełnie inną propozycję - John Ford otrzymał jej nagranie i wziął pod swe skrzydła przy produkcji "Mogambo". Grace zagrała żonę antropologa tuż obok takich sław, jak Clark Gable czy Ava Gardner.

 

Po sukcesie ego filmu młoda aktorka stała się prawdziwą gwiazdą, o czym świadczyło otrzymanie Złotego Globu oraz nominacji do Oscara. Jej talentem był zachwycony także angielski reżyser Alfred Hitchcock. Określił Grace jako "wulkan przykryty śniegiem". Ich współpraca była bardzo owocna, a aktorka mogła nawet wprowadzać zmiany do scenariusza. Wystąpienie w "M jak morderstwo" jeszcze bardziej zwiększyło popularność Grace. W wyniku kolejnego filmu otrzymała upragnionego Oscara. Nagrodzono ją wówczas za rolę żony alkoholika w filmie "Dziewczyna z prowincji".

Maria Peszek weźmie udział w koncercie na rzecz UkrainyBenefit na rzecz Ukrainy w warszawskim klubie SPATiF. Wystąpią m.in. Przybysz i Peszek

"Prawdziwe" oblicze Grace Kelly zaskoczyło wszystkich

Porównywano ją do ikony, jaką była Marilyn Monroe. Skromność, klasa i dobre wychowanie. Sama Grace chroniła życie prywatne, gdyż nie chciała zaliczyć żadnej skazy wizerunkowej. Aura tajemniczości nie trwała jednak wiecznie.

Aktorkę posądzano o romans z Fredem Zinnemannem oraz Garym Cooperem. Jak plotkowano, zakochiwała się w żonatych mężczyznach - Ray Milland zastanawiał się nad zakończeniem małżeństwa z 20-letnim stażem dla urodziwej Grace. Aktorka zdobyła również zainteresowanie wpływowych postaci, takich jak Aly Khan czy John F. Kennedy. Nie mogła więc narzekać na samotność. Jak jednak takie plotki w ogóle przedostały się do mediów? To matka Grace bez żadnych skrupułów informowała prasę o życiu prywatnym jej córki. Szybko zaczęto określać znaną aktorkę mianem kusicielki, chociaż trudno dziś określić, czy faktycznie zasłużyła na takie miano. Grace potrzebowała odpoczynku, ale przez obowiązki służbowe nie mogła liczyć na chwilę oddechu.

 

Przemiana aktorki w księżną Monako - życie w złotej klatce

Ten rozdział zmienił Grace na zawsze. Na planie sesji zdjęciowej do "Paris Match" poznała księcia Monako, czyli Rainiera III. Urokliwy władca sprawił, że znana aktorka w niedalekiej przyszłości, spacerowała u jego boku po pałacowych ogrodach. Grace i Rainier III korespondowali ze sobą, co bardzo ich zbliżyło. W Boże Narodzenie aktorka doczekała się pierścionka zaręczynowego. Nie przypuszczała, że będzie on oznaką wejścia do złotej klatki na resztę życia.

Grace czekały jeszcze dwie aktorskie role, a następnie przeprowadzka do Monako. Podczas ceremonii rozdania Oscarów w 1956 roku pożegnała się z wyśnionym światem aktorstwa. Nowa rola miała odmienić jej życie oraz sposób, w jaki była postrzegana przez innych.

Robert GlasperRobert Glasper umacnia swoją pozycję płytą "Black Radio III". Na albumie znakomici goście

Grace z żartobliwej uwodzicielki wcieliła się w rolę dyplomatycznej i spokojnej księżnej. Jej ślub z Rainierem uznawano za wydarzenie stulecia. Perłowa suknia ślubna przykuła uwagę mediów. Całą ceremonię rejestrowano za pomocą najnowocześniejszych kamer, do których przywykła znana aktorka. W związku z nową rolą, tym razem życiową, oraz miłością do księcia, postanowiła, że jeśli władca Monako nie będzie życzył sobie jej występów w świetle reflektorów, to ona nie będzie protestowała. Oddała się mu bezgranicznie.

 

Grace wkrótce została matką trójki dzieci - Karoliny, Alberta oraz Stefanii. Działała charytatywnie, co jeszcze bardziej wzmocniło jej wizerunek. Była uwielbiana przez obywateli Monako. Co jednak z tęsknotą amerykańskich fanów? Hitchcock chciał zaangażować wspaniałą Grace do kolejnego filmu, lecz ta odmówiła pod wpływem męża. Żona Rainiera III nie mogła być przecież dotykana przez innych mężczyzn na planie filmowym. Jak się później okazało, władca Monako w ogóle nie podzielał jej zainteresowań. Na spektaklach zasypiał, nie ciekawiła go sztuka. Grace poświęciła się zatem całkowicie swojej rodzinie.

 

Zdrady księcia Monako i odejście Grace Kelly 

Jak się okazało, małżeństwo aktorki i władcy Monako nie należało do udanych. Grace siedziała w pałacu z dziećmi, a jej mąż przebywał z tajemniczymi kobietami. Znana aktorka dowiedziała się o zdradach już trzy miesiące po ślubie. Rainier III nie okazywał żonie za dużej czułości - nawet przy kontakcie z mediami nie próbował tego naprawić.

W 1967 roku Grace przechodziła przez ciężkie chwile. Znalazła się w szpitalu wskutek poronienia. Książę w tym czasie nie przebywał z żoną, a wypełniał służbowe obowiązki. Wyszło na jaw, że poślubienie sławnej Grace miało przynieść finansowe korzyści dla kraju. Czy była hollywoodzka gwiazda szukała pocieszenia w ramionach innego mężczyzny? Dużo mówi się o jej romansie z Frankiem Sinatrą, który grał u jej boku w "Wyższych sferach". Ta zażyła relacja trwała kilka lat. Finalnie aktor ulokował swe uczucia gdzie indziej, podobnie jak Grace. Aktorka nie chciała jednak wziąć rozwodu z księciem Monako, gdyż to oznaczałoby rozłąkę z dziećmi na stałe.

Wiele teorii spiskowych powstało wokół śmierci Grace Kelly. Jak się okazało, księżna miała wrogów - razem z mężem otrzymywali pogróżki od włoskich firm, które chciały obracać nieruchomościami na terenie Monako. 13 września 1982 roku miał miejsce tragiczny wypadek - 52-letnia Grace podczas prowadzenia auta nagle zjechała z trasy. Towarzyszyła jej wówczas córka Stefania, ale jej nic się nie stało w przeciwieństwie do matki. U księżnej stwierdzono uraz mózgu, w wyniku którego zmarła.

 

Zdaniem ekspertów Grace w trakcie prowadzenia auta doznała ataku apopleksji, co przesądziło o dalszych wydarzeniach. Inni twierdzą jednak, że księżna pokłóciła się z córką. Istnieje jeszcze jedna teoria - wypadek spowodowali zamaskowani mężczyźni na motocyklu. Stefania wyznała po 20 latach, że przyczyną wypadku były niesprawne hamulce i nagłe zasłabnięcie matki, która dodatkowo miała ograniczone pole widzenia. 

Pogrzeb Grace Kelly miał miejsce tam, gdzie kobieta brała ślub. Monako pogrążyło się w żałobie. Została zapamiętana przez cały świat jako piękna, utalentowana, ale nieszczęśliwa żona księcia.

<<Reklama>>Ebook "Spotkajmy się w Monako" jest dostępny na Publio.pl>

Więcej o: