Środowisko filmowe pomaga Ukrainie. "Chcemy zaoferować wsparcie w znalezieniu pracy na planach"

Polskie organizacje zrzeszające filmowców postanowiły połączyć siły, żeby okazać wsparcie Ukrainkom i Ukraińcom w obliczu wojny z Rosją. Jacek Bromski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich, w liście do ambasadora Ukrainy w Polsce napisał m.in.: "Jeśli w grupie uchodźców wojennych będą przedstawiciele branży filmowej (wszystkich profesji) możemy pomóc im znaleźć zatrudnienie w produkcjach Studia Munka działającego przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich".

W czwartek 24 lutego o godzinie 3 polskiego czasu nastąpił atak wojsk rosyjskich na Ukrainę. Wojska Władimira Putina uderzyły z różnych stron, zarówno z ziemi, jak i z powietrza. 25 lutego nad ranem Rosjanie rozpoczęli bombardowanie stolicy Ukrainy. Sytuacja zmienia się z minuty na minutę, na stronie głównej Gazeta.pl prowadzimy specjalną relację.

Zobacz wideo Rozmowa rosyjskiego żołnierza z ukraińskim wojskiem. "Ja bym chciał, żeby było jak wcześniej. My żyliśmy, wy żyliście"

Polscy filmowcy z Ukrainą. "Wesprzemy organizacyjnie i mieszkaniowo"

"Nasze myśli są z obywatelami Ukrainy, naszymi przyjaciółmi. Jako Polska Gildia Producentów chcemy zaoferować wsparcie ukraińskim filmowcom w znalezieniu pracy na naszych planach filmowych. Jeśli będzie trzeba, wesprzemy organizacyjnie i mieszkaniowo" - taki wpis możemy przeczytać na facebookowej stronie Polskiej Gildii Producentów. Jak podaje Gildia, do akcji wsparcia przyłączyli się: Związek Zawodowy Filmowców, Krajowa Izba Producentów Audiowizualnych, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Gildia Polskich Charakteryzatorów Filmowych, Telewizyjnych i Teatralnych oraz Gildia Scenarzystów Polskich.

Specjalny list do Andrieja Deszczycia, ambasadora Ukrainy w Polsce, wystosował Jacek Bromski, który pełni funkcję prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. "Będzie dla nas wielkim zaszczytem udzielić Wam wsparcia w tej niesprawiedliwej wojnie. Niech żyje Ukraina!" - pisze reżyser. Bromski zapewnia, że jeśli w grupie uchodźców wojennych będą przedstawiciele branży filmowej (wszystkich profesji), SPF jest gotowe pomóc w znalezieniu pracy przy produkcjach Studia Munka. "Kilku rodzinom możemy także udzielić schronienia w Domu Pracy Twórczej w Kazimierzu Dolnym" - dodaje prezes.

Dziennikarz filmowy Marcin Radomski zaprosił na Facebooku na platformę Mojeekino.pl, gdzie w ramach pokazów specjalnych można obejrzeć film "Moja wojna" Maszy Kondakowej. Produkcja opowiada o wojnie w Donbasie z perspektywy trzech kobiet: Lery (Waleria), Jaskry (Ira) oraz Wiedźmy (Ołena). Film będzie dostępny w ramach pokazu specjalnego do 27 lutego do końca dnia. Jak podaje Radomski, dochód ze sprzedaży biletów zostanie w całości przeznaczony na wsparcie finansowe dla Ukrainy na wybraną i zweryfikowaną organizację pomocową.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji pod tym linkiem.

Więcej o: