Ukraińska Akademia Filmowa apeluje o bojkot rosyjskiego kina. Zwraca się do sponsorów, producentów i festiwali

Ukraińska Akademia Filmowa przygotowała petycję skierowaną do producentów, sponsorów oraz organizatorów i kuratorów festiwali. Apel dotyczy m.in. usunięcia wyprodukowanych w Rosji filmów z programów festiwali. UAF argumentuje, że "sama obecność rosyjskich produkcji na takich imprezach stwarza iluzję zaangażowania Rosji w wartości cywilizowanego świata".

W czwartek 24 lutego o godzinie 3 polskiego czasu nastąpił atak wojsk rosyjskich na Ukrainę. Wojska Władimira Putina uderzyły z różnych stron, zarówno z ziemi, jak i z powietrza. 25 lutego nad ranem Rosjanie rozpoczęli bombardowanie stolicy Ukrainy. Sytuacja zmienia się z minuty na minutę, na stronie głównej Gazeta.pl prowadzimy specjalną relację.

Zobacz wideo Ołeh Biłecki z Kijowa: Ludzie w nocy chowali się, gdzie się tylko da, by uniknąć ostrzału

W oświadczeniu Ukraińska Akademia Filmowa pisze, że pomimo nałożenia sankcji na Rosję przez rządy na całym świecie, kraj ten pozostaje aktywny na polu kulturalnym. "Kilka filmów wyprodukowanych przez Rosję regularnie trafia do programów większości światowych festiwali filmowych, a na ich promocję przeznaczane są znaczące środki. Efektem tej działalności jest nie tylko rozpowszechnianie przekazów propagandowych i przeinaczanych faktów. Wzmacnia się także lojalność kultury rosyjskiej – kultury państwa agresora, które rozpętało nieuzasadnioną i niesprowokowaną wojnę w Europie Środkowej" – czytamy.

Ukraińscy filmowcy wzywają świat filmu do bojkotu Rosji

Akademia wezwała organizatorów festiwali, by nie dopuszczali do swoich programów filmów rosyjskich; producentów do zerwania współpracy z Federacją Rosyjską, szczególnie w sytuacji, gdy w grę wchodzi płacenie podatków; dystrybutorów do zwrócenia uwagi na fakt, że wszelkie filmy prezentowane na terytorium Rosji mogą być teraz "nielegalnie rozpowszechniane na terytorium prawnym Ukrainy" (w odniesieniu do samozwańczych republik: donieckiej i ługańskiej).

Autorzy listu zwracają się do Rady Europy o wyłączenie Rosji z Europejskiej konwencji o koprodukcji filmowej oraz z funduszu Eurimages, który wspiera niezależnych twórców. Pojawia się też prośba o odebranie Rosyjskiej Gildii Producentów akredytacji w ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Producentów Filmowych. Na koniec UAF prosi stowarzyszenia Europejskiej Produkcji Audiowizualnej oraz Europejskiej Federacji Producentów Filmów Komercyjnych o zaprzestanie współpracy z "producentami audiowizualnymi, którzy wspierają agresję na Ukrainę". Z pełną treścią petycji można się zapoznać na stronie change.org.

Reżyser Jacek BromskiŚrodowisko filmowe pomaga Ukrainie. "Chcemy zaoferować wsparcie w znalezieniu pracy na planach"

Do tej pory świat kultury, sportu i mediów wyrażał sprzeciw wobec wojnie Rosji z Ukrainą na różne sposoby. W piątek Europejska Unia Nadawców oświadczyła, że w tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji nie weźmie udziału żaden rosyjski zespół. Czesi dołączyli do Polaków i Szwedów i zdecydowali, że nie zagrają przeciwko Rosji w meczach barażowych do mistrzostw świata w piłce nożnej 2022. W kilku krajach, w tym w Polsce, rosyjskie kanały telewizyjne zostały wyłączone z ofert telewizji kablowych

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji pod tym linkiem.

Więcej o: