"Something in the Way" Nirvany szybuje w streamingu. Wszystko dzięki "Batmanowi"

Nie ma wątpliwości co do tego, że Batman grany przez Roberta Pattinsona to naprawdę mroczny chłopak. W walce ze złoczyńcami nie przygrywa mu Prince - reżyser Matt Reeves zdradził kiedyś, że jego Bruce Wayne słucha The Cure, New Order, Joy Division czy Cocteau Twins. W samym filmie, który wszedł do kin początkiem marca, swoją obecność wyraźnie zaznaczył zespół Nirvana. Po premierze "Batmana" jeden z utworów grupy bije streamingowe rekordy.

- Kiedy zacząłem pisać, słuchałem Nirvany i w piosence "Something in the Way", która jest w pierwszym zwiastunie, było coś, co sprawiło, że stała się częścią głosu Batmana - mówił Matt Reeves w rozmowie z "Esquire". - Zastanawiałem się, jak pokazać Bruce'a Wayne'a z nowej perspektywy, i myślałem, co by było, gdyby przez pewną tragedię facet tak się odciął od świata, że wszyscy zastanawialiby się, czy to jakiś krnąbrny, lekkomyślny narkoman. A prawda jest taka, że [Wayne] jest kimś w rodzaju narkomana. Jego narkotyk to uzależnienie od chęci zemsty. To taki Kurt Cobain, tylko że Batman - wyjaśnił reżyser, który uwzględnił wspomniany utwór z albumu "Nevermind" w ścieżce dźwiękowej do "Batmana". Wygląda na to, że po seansie piosenka robi na widzach niemałe wrażenie. 

Zobacz wideo Robert Pattinson - od wampira do Batmana. Czy znalazł własną drogę w DC?

Bruce Wayne i Nirvana dopasowani jak ulał. Fani docenili "Something in the Way"

Jak podaje "Variety", w piątkowe popołudnie, tydzień po premierze filmu, "Something in the Way" wspięło się na trzecie miejsce w codziennym rankingu Spotify obejmującym 50 najczęściej słuchanych piosenek w USA. Dziennie utwór Nirvany odnotowuje ponad 800 tys. odtworzeń. Zespół depcze teraz po piętach zajmującej pierwszą pozycję grupie Glass Animals oraz obsadzie "Naszego magicznego Encanto" z przebojem "We Don't Talk About Bruno", który plasuje się na miejscu drugim. 

Organizacja Media Rating Council na życzenie "Billboardu" obliczyła, jak wzrosła liczba odtworzeń "Something in the Way" od 4 marca. Przez pierwsze cztery dni od kinowej premiery "Batmana" 3,1 miliona odtworzeń piosenki dało wzrost o 734 proc. w stosunku do łącznej liczby odtworzeń w ciągu czterech dni przed wejściem filmu do kin. 8 marca, czyli w ostatni dzień, który wzięła pod uwagę MRC, licznik odtworzeń "Something in the Way" pokazał 1,6 mln, co stanowi kolosalną różnicę w porównaniu z liczbą 72 tys. sprzed tygodnia. 

Utwór, który nigdy nie został wydany jako singiel z "Nevermind", to kwintesencja ponurości. "Variety" wspomina, że Kurt Cobain wyznał biografowi Michaelowi Azerradowi, że do napisania tekstu zainspirowała go wizja tego, jak by to było, "gdyby mieszkał pod mostem i umierał na AIDS, gdyby był chory, nie mógł się ruszyć i był prawdziwym człowiekiem ulicy". 

 

Przypomnijmy, że we wrześniu ubiegłego roku minęło 30 lat od premiery "Nevermind", jednej z płyt, które zdefiniowały fenomen grunge'u. W okolicach okrągłej rocznicy krążek trafił na pierwsze miejsce OLiS-u.

Nirvana (fot. Chris Cuffaro)Polacy kochają Nirvanę. 30 lat po premierze "Nevermind" na szczycie OLiS

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj >>

Więcej o: