Daniel Radcliffe nie boi się aktorskich wyzwań. Jak trzeba, zagra nawet zwłoki

Daniel Radcliffe pracuje przed kamerą od dziecka i nawet kiedy będzie się dwoił i troił, skojarzenia z serią "Harry Potter" w jego przypadku nie opuszczą widzów. Nie zmienia to faktu, że w tym dwojeniu i trojeniu Radcliffe stara się wytyczyć dla siebie ciekawą aktorską ścieżkę i wybiera dość niekonwencjonalne propozycje. Ale kto jak nie on może sobie na to pozwolić?

- Dochodzę do punktu, w którym czuję, że wyszedłem z "Pottera" bez szwanku i jestem naprawdę zadowolony z tego, gdzie jestem teraz. Powrót byłby ogromną zmianą w moim życiu. Nigdy nie powiem "nigdy", ale chłopakom z "Gwiezdnych wojen" powrót zajął jakieś 30-40 lat - powiedział niedawno Daniel Radcliffe zapytany o to, czy przyjąłby ofertę ponownego zagrania w filmach o Harrym Potterze. Z jednej strony fani są zawiedzeni, ale z drugiej z pewnością rozumieją aktora, który od dawna stawia na dużą niezależność w doborze kolejnych ról. Przykładów nie brakuje.

Zobacz wideo Daniel Radcliffe daje sobie na powrót do świata "HP" kilka dekad. Na razie robi swoje

Daniel Radcliffe i jego ciekawe aktorskie wybory

W najnowszej komedii "Zaginione miasto" z Sandrą Bullock i Channingiem Tatumem w rolach głównych Daniel Radcliffe wciela się w postać ekscentrycznego milionera, który porywa autorkę popularnych powieści romantyczno-przygodowych. Nie wierzy, że grana przez Bullock pisarka swoje fabuły wymyśla i wymaga od niej, żeby doprowadziła go do opisanego w jej najnowszej książce zaginionego miasta. Wywozi ją na wyspę gdzieś na drugim końcu świata - i zabawa się zaczyna rozkręcać. 

W 2016 roku jedną z większych sensacji amerykańskiego festiwalu Sundance okazał się film "Człowiek-scyzoryk" z Danielem Radcliffem w roli zwłok, które stają się jednocześnie tratwą ratunkową. To historia o porzuconym na bezludnej wyspie Hanku, który niespodziewanie zauważa na brzegu morza mężczyznę - jak się okazuje, jest on martwy... co z kolei okazuje się jego dużą zaletą. Rozbitek używa ciała jako tratwy ratunkowej. Po drodze zżywa się z denatem na tyle, że nadaje mu imię Manny. Kiedy docierają na stały ląd, Hank czuje się bardzo zagubiony, więc ciąga zwłoki Manny'ego wszędzie ze sobą - ich wspólnej podróży przez dżunglę towarzyszy cała moc absurdalnych przygód. Tytuł filmu jest nieprzypadkowy, bo Manny naprawdę potrafi wiele niesamowitych rzeczy.

Jedna z najnowszych ról Radcliffe'a to ta w serialu "Cudotwórcy", który - oględnie mówiąc - dotyczy pracy i problemów aniołów. W każdym z trzech sezonów Daniel gra inną postać - ostatnio przypadło mu wcielenie się w pastora Ezekiela Browna. Jeśli jesteście ciekawi, jak śpiewa Daniel Radcliffe, niech odpowiedzią będzie poniższe wideo. A więcej o jego nietypowych występach dowiecie się w nowym odcinku POPKultury Extra.

Więcej o: