Tom Cruise zadowolony po premierze "Top Gun: Maverick" w Cannes. Pięć minut owacji na stojąco

Tom Cruise pokazał w Cannes "Top Gun: Maverick" z wielką pompą - nad czerwonym dywanem przeleciały nawet myśliwce, wypuszczające kolorowy dym. Po seansie aktor i producent w jednym miał powody do zadowolenia. Widownia bardzo energiczne reagowała, aktorowi aż stanęły łzy w oczach.

Tom Cruise, Jennifer Connelly, Miles Teller i Jon Hamm oraz reżyser Joseph Kosinski - między innymi oni pojawili się w Cannes na światowej premierze "Top Gun: Maverick" i mogli obserwować siedem maszyn, które malowały na niebie niebiesko-biało-czerwone pasy, znajdujące się zarówno na fladze francuskiej, jak i amerykańskiej.

Zobacz wideo Ten zwiastun "Top Gun: Maverick" sprawia, że przechodzą dreszcze. Twórcy wiedzą, co robią

Potem rozpoczął się długo wyczekiwany pokaz - film miał mieć premierę w 2020 roku, ale z powodu pandemii została ona mocno przesunięta. Cruise podkreślał, że nie wyobrażał sobie i nie pozwoliłby na to, by "Top Gun: Maverick" trafił od razu do serwisów streamingowych (szczególnie, że wcześniej razem z innymi producentami wyłożyli miliony na efekty specjalne i by je dopracować, przenieśli premierę z 2019 na 2020 rok). 

Więcej informacji filmowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Top Gun: Maverick"Top Gun" wraca z hukiem. Nawet sceptyczni krytycy dali się porwać widowisku

"Top Gun: Maverick" pokazany w Cannes. Jedna scena szczególnie porwała publiczność

Przed pokazem Cruise powiedział m.in., że zrobienie i pokazanie publiczności tego filmu - po 36 latach od pierwszego "Top Guna" - było jego marzeniem. Okazało się, zresztą podobnie jak w przypadku pierwszych recenzentów, że się podobało. Jak donosi korespondent Variety.com z Cannes, festiwalowa publiczność radośnie wchodziła reagowała na film podczas pokazu, wiwatując i wstrzymując oddech podczas popisów kaskaderskich. 

Antoni Porowski w 'Poradach różowej brygady' i Andrzej Seweryn w 'Królowej'Gwiazda amerykańskiego "Queer Eye" zagra w polskim serialu "Królowa" obok Seweryna

Ogromna żywiołowość na sali pojawiła się, gdy Val Kilmer, który grał w oryginalnym filmie jako wróg Mavericka, "Iceman", pojawił się w scenie z Tomem Cruisem. Aktor w 2014 roku przeszedł zabieg tracheotomii związany z nowotworem gardła, więc można go usłyszeć na ekranie dzięki zabiegom specjalistów od sztucznej inteligencji, którzy odtworzyli głos Kilmera.

Według Variety, pokaz zakończył się pięciominutową owacją na stojąco. Inne media piszą nawet o sześciu minutach i łzach, które pojawiły się w oczach Cruise'a, gdy widzowie oklaskiwali "Top Gun: Maverick". Tak czy inaczej, Cruise musi być zadowolony z powrotu do Cannes po 30 latach (do tej pory jedyny raz uczestniczył w festiwalu w 1992 roku z "Za horyzontem" Rona Howarda. A wisienką na torcie była niespodzianka - aktor dostał przed seansem Złotą Palmę za całokształt twórczości.

"Top Gun: Maverick" - o czym jest film?

Tom Cruise wraca do roli niepokornego Mavericka (bohatera "Top Gun" z 1986 roku) już nie jako uczestnik kursu dla pilotów myśliwców, a jako instruktor. W drugiej części tytułowy bohater filmu spotyka na szkoleniu Bradleya "Roostera" Bradshawa ( Miles Teller), który jest synem zmarłego w pierwszej części Goose'a. Drugim ważnym wątkiem "Top Gun: Maverick" ma być próba udowodnienia przez postać graną przez Toma Cruise'a, że piloci są niezastąpieni nawet wtedy, gdy dysponujemy nowoczesnymi maszynami.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

O kontynuacji "Top Gun" mówiło się od dawna. Kilka lat temu powstał już nawet zarys scenariusza, a na planie mieli spotkać się po prawie 30 latach Cruise, reżyser Tony Scott oraz producent Jerry Bruckheimer. Niestety, w 2012 roku Scott popełnił samobójstwo i w związku z tym prace nad projektem zostały przerwane. Reżyserem filmu ostatecznie jest Joseph Kosinski ("Tron: Dziedzictwo", "Niepamięć"). 

W produkcji występują także m.in. Monica Barbaro, Glen Powell, Ed Harris, Jean Louisa Kelly, Lewis Pullman i Jay Ellis. 

Więcej o: