"Nie zaproponowaliby takiej sumy mężczyźnie". Neve Campbell o tym, dlaczego zrezygnowała z "Krzyku 6"

Neve Campbell grała Sidney Prescott w filmach z serii "Krzyk" od premiery pierwszej części w 1996 roku i nie ma co ukrywać, przez lata była jej główną twarzą. Ostatnio musiała zrezygnować jednak z udziału w szóstym z cyklu obrazie. Aktorka podkreśla, że zaproponowano jej wynagrodzenie nieadekwatne do jej wkładu w produkcję. "Takich pieniędzy nie zaoferowano by mężczyźnie na moim miejscu" - stwierdziła w jednym z ostatnich wywiadów.

Neve Campbell postać Sidney darzy wyjątkowym uczuciem - to była jej pierwsza główna rola z prawdziwego zdarzenia. Dzięki udziałowi w "Krzyku" kariera aktorki nabrała tempa. Cambell udało się przy okazji uniknąć zaszufladkowania, bo przez lata konsekwentnie odmawiała grania w innych horrorach. Ale tej franczyzie pozostawała wierna. Przez 25 lat stawiała się na planie każdego z kolejnych pięciu filmów, które powstały w ramach tej serii i zarobiły łącznie 744 mln dolarów. Po sukcesie piątej części jednak nie wróci już do grania Prescott. W rozmowie z "People" dokładnie wyjaśniła sprawę.

Zobacz wideo "Krzyk 5" [ZWIASTUN]

Campbell odpuściła nowy "Krzyk", bo pensja była za niska

"W moim odczuciu pensja, którą mi zaproponowano za udział w szóstej części 'Krzyku' nie była adekwatna do wartości, którą wnoszę do tej franczyzy i którą wnosiłam przez 25 lat. Jako kobieta w tym przemyśle uważam, że to bardzo istotne, żeby kobiety ceniły wartość swojej pracy i walczyły o to, żeby także inni ją doceniali" - opisała sytuację Campbell. Podkreśliła zdecydowanie:

Naprawdę nie wierzę, że gdybym była mężczyzną, który przez 25 lat nakręcił pięć części kinowego blockbustera, zaproponowano by mi taką sumę. Nie wierzę, że suma, którą zaproponowano mnie, byłaby sumą, którą zaoferowano by mężczyźnie w mojej pozycji.

"Po prostu nie mogłam tego zrobić. Nie mogłabym wejść na plan, czując, że moja praca jest niedoceniana, nie pozwoliłoby mi na to poczucie niesprawiedliwości z tym związanej" - stwierdziła. Już wcześniej pisała w mediach społecznościowych, że była to bardzo trudna decyzja.

'Krzyk', 2022 - nową, piątą odsłonę słynnego cyklu można oglądać w kinach od 14 styczniaW kinach "Krzyk 5". W oryginał nikt nie wierzył, a stał się hitem. Dlaczego?

"W ciągu kariery musiałam ekstremalnie mocno pracować nad tym, żeby ugruntować swoją pozycję i wartość, zwłaszcza w przypadku 'Krzyku'. (...) Trudno było mi się zdecydować na to, żeby zrezygnować. Kocham wszystkich widzów 'Krzyku', zawsze dawali mi mnóstwo wsparcia. Będę im za to zawsze wdzięczna, tak jak jestem wdzięczna za to, co 'Krzyk' przez tych 25 lat mi przyniósł" - żegnała się z widzami.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Krzyk 6" ma pojawić się w kinach w 31 marca 2023 roku. Poza Campbell nie zagra w nim też David Arquette, ale nie zabraknie za to Courtney Cox. Poza nią w obsadzie znaleźli się Jenna Ortega, Melissa Barrera, Jasmin Savoy Brown i Mason Gooding. Dołączy do nich znana z czwartej części Hayden Panettiere, a Dermot Mulroney zagra policjanta.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.  

Więcej o: