Nadeszła "Apokawixa". I powinniśmy się z tego cieszyć [RECENZJA]

"Apokawixa" Xawerego Żuławskiego na papierze wyglądała na bardzo ryzykowny pomysł: zebrać młodych aktorów i urządzić ich bohaterom wielką imprezę nad morzem, podczas której atakować będą ich zombie. W dodatku ma mieć to wszystko jakieś przesłanie. Okazało się, że to ryzyko bardzo się opłaciło - powstała produkcja z nieopatrzonymi twarzami, która ubawiła mnie, jak dawno żadna.

- To pierwszy polski film zombie - i to jest dla mnie najważniejsze - mówi Żuławski. - Zniszczenie na imprezie będzie spowodowane nie tylko nadużyciem alkoholu, dragów i wielkością imprezy, która - co oczywiste - wymknie się spod kontroli. To doprowadzi do katastrofy na tle ekologicznym - dodaje, podkreślając, że chciał zrobić film rozrywkowy, psychodeliczno-przygodowy, o młodych, ale nie tylko dla młodych. Nie bez powodu "Apokawixa" została na tegorocznym festiwalu filmowym w Gdyni nagrodzona Złotym Pazurem w kategorii inne spojrzenie.

Zobacz wideo "Apokawixa" - film o młodzieży, która musi stawić czoła zombie [ZWIASTUN]

"Apokawixa" ma świetną obsadę - koniecznie zapamiętajcie te nazwiska

Mikołaj Kubacki, od 2019 roku związany z Starym Teatrem w Krakowie, gra tutaj gospodarza imprezy. Chłopak, który stracił matkę w pandemii i wylądował na oddziale psychiatrycznym, chce zafundować koleżankom i kolegom z klasy maturalnej melanż życia. A jako syn bogatego właściciela koncernu energetycznego (tu w małej, ale jak zwykle warsztatowo świetnej roli Tomasz Kot) ma na to praktycznie nieograniczone środki. Aktora możecie kojarzyć np. z "Fanatyka" Michała Tylki czy serialu "Król". W "Apokawiksie" Kubacki fe-no-me-nal-nie (nie jestem w stanie tego słowa tu nie sylabizować, by odpowiednio wybrzmiało) wciela się w zblazowanego, acz jednocześnie uroczego chłopaka, który na zewnątrz jest duszą towarzystwa, a w duszy... wiadomo.

Dzień Kina Polskiego. Mikołaj Kubacki w filmie 'Apokawixa' Xawerego ŻuławskiegoDzień Kina Polskiego. Mikołaj Kubacki w filmie 'Apokawixa' Xawerego Żuławskiego Fot. Grzegorz Press, TVN Warner Bros. Discovery

Moim ulubionym duetem nie jest w tym filmie jednak para w stylu "będą razem czy nie będą", którą tworzą postaci Kubackiego z Walerii Gorobets, ale przyjaciółki: Mycha i Tola. Tę pierwszą gra mistrzyni polski w zapasach Natalia Pitry. Gdy pojawia się na ekranie, nie można oderwać od niej wzroku - jej pozytywna energia go praktycznie rozsadza. Podróż nad morze Mychy, która zarabia, rozbierając się przed kamerką internetową, i alternatywki Toli, która jest emo i od urodzenia nie jadła mięsa (Aicja Wieniawa-Narkiewicz), to jeden z bardziej zabawnych wątków filmu.

W obsadzie jest też Mikołaj Matczak, który - nie wiem, czy specjalnie dobrali aktora o takim nazwisku - rapuje (ale nawet jeśli tak, to aktor wywiązuje się ze swojej roli bardzo dobrze) i nagrodzona za swoją rolę w Gdyni Marta Stalmierska w roli Jagny.   

Kadr z filmu 'Apokawixa' - pierwszej polskiej produkcji o zombiKadr z filmu 'Apokawixa' - pierwszej polskiej produkcji o zombi Fot. Grzegorz Press / TVN Warner Bros. Discovery / Next Film

Zapamiętajcie dobrze te wszystkie nazwiska, jestem bowiem przekonana, że jeszcze nie raz i nie dwa zobaczymy tych aktorów na ekranie. Jeśli ich kariery szybko nie rozkwitną, to będzie strata dla polskiego kina. Reszta bananowej młodzieży jest zresztą też świetnie obsadzona. 

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Gdy na ekranie pojawia się Fabijański, trudno nie parsknąć śmiechem. Film bawi jednak nie tylko wtedy

Do tej grupy na planie dołączyli też m.in. Cezary Pazura jako trochę zahukany strażnik miejski czy Sebastian Fabijański, który gra dziwaka z lasu. Ten drugi od pierwszej sekundy na ekranie powoduje śmiech jako Blitz - mieszkający w jurcie i samodzielnie wytwarzający prąd niespełniony muzyk. A głównym zadaniem "Apokawiksy", choć to film z zombie, nie jest wcale wzbudzenie strachu, a dostarczenie dobrej zabawy właśnie - i to się świetnie twórcom udaje.

Sebastian Fabijański w filmie 'Apokawixa'"Apokawixa" wchodzi do kin. Fabijański: Wszystkie tatuaże robiłem sam

W 100 procentach kupuję tę formułę, w której wszyscy doskonale wiedzą, że bawią się schematami znanymi z kina klasy B. Bo melanż melanżem, ale czego tu nie ma? Na życie bohaterów kładzie się cieniem pandemia włącznie z jej absurdami (testy na COVID, które musi przeprowadzać bohater Pazury) i ciągnie dług edukacyjny oraz towarzyski zdalnego nauczania, są nieszczęśliwe miłości, brak kasy, gdy obracasz się wśród kolegów z ojcami z większym portfelem, zagrożenia, jakie mogą czyhać na młode dziewczęta, rekwizyty historyczne, porachunki gangsterów-kiboli, a trzeba jeszcze zastanowić się, co w ogóle dzieje się z naszą planetą. Żuławski, Krzysztof Bernaś i Maciej Kazula - scenarzyści produkcji - żonglują stereotypami, przerysowują, a jednak w tym wszystkim przemycają kilka prawd dotyczących obaw pokolenia Z. 

Może nie do końca przemawia do mnie porównanie ataku krwiożerczych zombie z ekologicznymi problemami Ziemi, które sami sobie jako ludzkość fundujemy, ale jako rozrywkowe kino "Apokawixa" zasługuje na same pochwały.

Kadr z serialu 'Wielka woda'"Wielka Woda". Co naprawdę wydarzyło się we Wrocławiu i co pokazali filmowcy?

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: