Mickey Kuhn nie żyje. Był ostatnim żyjącym aktorem grającym w "Przeminęło z wiatrem"

Mickey Kuhn w wieku sześciu lat wystąpił w jednym z największych dzieł filmowych wszechczasów, czyli w "Przeminęło z wiatrem". Po śmierci Olivii de Havilland, która zmarła w 2020 r., był ostatnim żyjącym członkiem obsady. Aktor odszedł w wieku 90 lat.

Wiadomość o śmierci Mickeya Kuhna potwierdziła jego żona, Barbara. Aktor przebywał w ostatnich latach w ośrodku opieki na Florydzie. Śmierć Kuhna oznacza, że odeszli już wszyscy aktorzy występujący w kultowym "Przeminęło z wiatrem" w reżyserii Victora Fleminga.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl >>

Zobacz wideo Popkultura odc. 131

Odszedł ostatni żyjący aktor grający w "Przeminęło z wiatrem"

Mickey Kuhn w tej jednej z najważniejszych produkcji w dziejach kina zagrał Beau, syna Melanii (Olivia de Havilland) i Ashleya (Leslie Howard). W 2014 roku udzielił wywiadu gazecie codziennej "The Washington Post", w którym wspominał, że w jednej ze scen miał przywitać Clarka Gable'a wcielającego się w Rhetta Butlera. Młody chłopiec cały czas się mylił i mówił "dzień dobry, wujku Clark", używając imienia aktora, a nie granego przez niego bohatera. Jednak za którymś razem w końcu udało mu się zapamiętać.

W pozostałej scenie z jego udziałem, Kuhn jest trzymany na rękach przez filmowego ojca i dopytuje go o swoją matkę, która jest śmiertelnie chora. "Dokąd odchodzi moja mama? Czy mogę z nią iść, proszę?" - to kwestie, które wypowiedział młody Kuhn.

Zadziwiającym może być fakt, że aktor nie poznał osobiście Olivii de Havilland aż do 2006 roku. Wówczas aktorka wyprawiała przyjęcie urodzinowe i zaprosiła swojego filmowego syna. Potem, aż do jej śmierci, co roku dzwonił do niej w dzień urodzin, by złożyć życzenia.

Po występie w "Przeminęło z wiatrem" Kuhn kontynuował karierę aktora dziecięcego; wystąpił m.in. obok Johna Wayne'a w "Rzece Czerwonej" w 1948 roku. Natomiast w 1951 roku wystąpił także w "Tramwaju zwanym pożądaniem", gdzie główną rolę grała ta sama aktorka, co w "Przeminęło z wiatrem", czyli Vivien Leigh. Aktor jednak zdecydował się w 1956 roku odejść z przemysłu filmowego i zaczął służyć w marynarce wojennej. Później pracował dla linii American Airlines.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: