Filmy świąteczne i bożonarodzeniowe klasyki. Rozpoznasz je po jednym kadrze?

Są filmy, bez których nie wyobrażamy sobie świąt. Przykładem mogą być polskie produkcje, takie jak "Znachor" czy "Potop". Ale telewizja nie tylko rodzimym kinem stoi. Każdego roku w Wigilię i Boże Narodzenie możemy oglądać również zagraniczne filmy świąteczne. Rozpoznasz je po jednym kadrze?

W okresie świątecznym w telewizji królują produkcje, które doskonale wprowadzają w odpowiedni nastrój. Bez wielu z nich już nie wyobrażamy sobie Wigilii czy Bożego Narodzenia. Te klasyki trwale zapisały się w pamięci. Czy aby na pewno? Będziesz w stanie rozpoznać je po jednym kadrze?

Zobacz wideo Niektóre piosenki świąteczne są wspaniałe. Niestety bywają też gorsze

Więcej podobnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Filmy świąteczne. Rozpoznasz te klasyki po jednym kadrze?

"Gremliny rozrabiają", 1984 r.

Nastoletni Billy w prezencie na Boże Narodzenie dostaje od swojego ojca nietypowy prezent, mogwaia o imieniu Gizmo. Włochate i urocze zwierzątko wymaga jednak bardzo konkretnych zasad opieki: nie może być wystawiane na słońce, karmione po północy ani moczyć. Gdy zostają złamane, na świecie pojawiają się tytułowe gremliny.

 

"W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju", 1989 r.

Rodzina Griswoldów planuje spędzić rodzinne święta Bożego Narodzenia. Sprawy wymykają się spod kontroli, gdy w domu zjawiają się teściowie, kuzyni, wujostwo, dzieci i wyjątkowo niesforny pies.

"To właśnie miłość", 2003 r.

Dziesięć opowieści z życia Brytyjczyków przed świętami. Ich losy przeplatają się, a zwieńczeniem jest właśnie miłość. Nie każda historia kończy się happy endem, a miłość potrafi wywrócić życie do góry nogami.

"Elf", 2003 r.

Przygarnięty przez Świętego Mikołaja i elfy Buddy opuszcza Biegun Północny i wyrusza w poszukiwaniu swojej biologicznej rodziny. Życie w wielkim mieście potrafi jednak poważnie przytłoczyć.

Pozycje obowiązkowe. Bez nich nie wyobrażamy sobie Bożego Narodzenia

 

"Kevin sam w domu", 1990 r.

8-letni Kevin przez pośpiech i splot nieszczęśliwych przypadków zostaje całkiem sam na święta. Musi radzić sobie ze wszystkim sam – w tym z dwoma złodziejaszkami, którzy grasują po okolicy.

 

"Kevin sam w Nowym Jorku", 1992 r.

Kevin ponownie zostaje sam na Boże Narodzenie. Tym razem przypadkiem trafia do Nowego Jorku, gdzie znów spotyka dobrze znanych złodziejaszków, Harry'ego i Marva.

Więcej o: