"Avatar: Istota wody" trwa ponad trzy godziny. Reżyser filmu podpowiada, w którym momencie udać się do toalety

Niedługo na ekrany kin wejdzie długo oczekiwany film "Avatar: Istota wody". Produkcja trwa ponad 3 godziny, co dla niektórych może być trudne do wytrzymania. Reżyser filmu, czyli James Cameron w ostatnim wywiadzie podzielił się radą ze wszystkimi, którzy w trakcie seansu będą musieli skorzystać z toalety.

Pierwsza część "Avatara" wyszła w 2009 roku i była w tamtych czasach dziełem przełomowym. Produkcja została wykonana przy użyciu innowacyjnych technik filmowych, a budżet filmu oficjalnie wyniósł 237 milionów dolarów. Teraz będziemy mogli w końcu poznać dalsze losy mieszkańców planety Pandora, bo druga część filmu już niebawem trafi do polskich kin. 

Więcej ciekawych informacji ze świata filmów i seriali znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>

Zobacz wideo "Avatar: Istota wody" - zwiastun. Zapowiadany od dawna sequel w grudniu trafi do kin

James Cameron radzi, kiedy wyjść do toalety w trakcie filmu

Druga część, czyli "Avatar: Istota wody" trwa aż 3 godziny i 12 minut. W tym filmie Jamesa Camerona zobaczymy mieszkańców Pandory, których ponownie napada wroga korporacja, chcąca zdobyć cenne minerały z ich planety. 

Główni bohaterowie pozostają tacy sami. Są to znani z poprzedniej części Jake (Sam Worthington) i Neytiri (Zoe Saldana). Ta dwójka zostaje zmuszona do opuszczenia swojego domu wraz z rodziną i wyruszy na poszukiwanie schronienia u innych plemion zamieszkujących Pandorę.

Peter Jackson zemścił się na producencie za Peter Jackson zemścił się na producencie za "Władcę pierścieni". Jego twarz przerobił na orka

Poza Worthingtonem i Saldaną w obsadzie produkcji będziemy mogli zobaczyć takich aktorów, jak: Kate Winslet, Sigourney Weaver, CCH Pounder, Stephen Lang, czy Cliff Curtis. Podobnie jak w filmie "Avatar", w jego kontynuacji także pojawią się spektakularne i nowatorskie efekty specjalne oraz wiele scen akcji, które zapierają dech w piersiach niejednemu widzowi.

Reżyser filmu zażartował, że jeśli zdecydujecie się zobaczyć "Avatara: Istotę wody" w kinie, nie powinniście się przejmować tym, że ominiecie jakąś ważną część filmu, wychodząc do toalety. W wywiadzie dla "The Hollywood Reporter" poinstruował wszystkich, którzy chcą się wybrać na jego najnowszy film:

Można wyjść [do toalety] kiedy się chce. Po prostu później trzeba przyjść na film jeszcze raz, by obejrzeć to, co się straciło.

Telewizyjna bitwa na filmy w wigilijny wieczór. 'Kevin sam w domu' i 'Znachor' polecą w tym samym czasieTrudny wybór: "Kevin sam w domu" i "Znachor" polecą w Wigilie w tym samym czasie

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.  

Więcej o: