"Przeminęło z wiatrem" ponownie w kinach. Po roli w filmie Vivien Leigh przeszła załamanie nerwowe

Dla Vivien Leigh rola w "Przeminęło z wiatrem" była jednocześnie ogromną szansą i przekleństwem. Aktorka została dostrzeżona w świecie kina, otrzymując Oscara, lecz przy powstawaniu produkcji straciła zdrowie. Trwające wiele godzin dni zdjęciowe doprowadziły ją do załamania nerwowego i depresji.

Z okazji stulecia wytwórni Warner Bros kultowe "Przeminęło z wiatrem" z 1939 roku powróci na kinowe ekrany. Film w reżyserii Victora Fleminga odniósł niebywały sukces, stając się jednym z najbardziej kasowych w historii kina. Dla Vivien Leigh, wcielającej się w postać Scarlett O’Hary, stał się przepustką do wielkiej kariery. Choć nagrodzona Oscarem aktorka zyskała sławę i uznanie, to praca na planie produkcji wiele ją kosztowała.

Zobacz wideo "Titanic" powraca do kin po 25 latach [ZWIASTUN]

O tę rolę zabiegały największe gwiazdy. Młoda aktorka z Anglii została wyróżniona

Aż 1400 kandydatek ubiegało się o rolę Scarlett O’Harry. W tym tłumie artystek, nierzadko wielkich hollywoodzkich gwiazd, reżyser dostrzegł 25-letnią wówczas Vivien Leigh i to jej zaproponował udział w produkcji. Wybuchł skandal, bo aktorka pochodziła z Wielkiej Brytanii, a pretendentek do zagrania tej postaci było znacznie więcej. Po licznych problemach, związanych z dwukrotną zmianą reżysera, i trwającym prawie 2 lata opóźnieniu, w końcu twórcy weszli dla plan. 

Dla młodej aktorki praca przy "Przeminęło z wiatrem" była niezwykle wyczerpująca. Spędziła łącznie aż 125 dni na planie, pracując 6 dni w tygodniu po 16 godzin na dobę. Niewielu wiedziało, że jej naprzemienne napady depresji i manii były związane z niezdiagnozowaną chorobą dwubiegunową, co w połączeniu z wyczerpaniem organizmu, często doprowadzało ją do histerii. Ponadto miała liczne alergie i problemy skórne, których powodem była czerwona ziemia, będąca elementem scenografii. Choć mimo wszystko Leigh profesjonalnie wykonywała swoje zadanie, to przypięto jej łątkę kapryśnej i trudnej we współpracy.

 

Kochanek mówił jej, że film będzie klapą. Po roli w "Przeminęło z wiatrem" przeszła załamanie

Tuż przed rozpoczęciem zdjęć, aktorka wdała się w płomienny romans z kolegą po fachu, Laurence’em Olivierem, dla którego porzuciła męża i córkę. Ukochany nalegał w licznych listach, by zrezygnowała z produkcji, sugerując, że "Przeminęło z wiatrem" zrujnuje nie tylko jej karierę, ale i związek.

Sukces w tym filmie jest niezbędny dla twojego szacunku do samej siebie i naszego ostatecznego szczęścia. A jeśli ci się to nie uda, możesz stać się po prostu nudna 

pisał mężczyzna. Wbrew tym sugestiom, film okazał się sukcesem, a Leigh zyskała szansę na rozwinięcie międzynarodowej kariery, czego zwieńczeniem była nagroda od Amerykańskiej Akademii Filmowej. 

Udział w produkcji pogorszył stan zdrowia psychicznego Vivien Leigh. W 1953 roku aktorka przeszła załamanie nerwowe, po którym po raz pierwszy targnęła się na swoje życie, lecz w porę udzielono jej pomocy. Przy kolejnym epizodzie depresyjnym, specjaliści podjęli decyzję o konieczności jej hospitalizacji. W trakcie pobytu w szpitalu, artystka przeszła terapię elektrowstrząsową, lecz nie przyniosła ona żadnych pozytywnych rezultatów. Wprost przeciwnie. Zaczęła nienawidzić bliskich sobie ludzi, była rozdrażniona i unikała nawiązywania jakichkolwiek relacji. Vivien Leigh zmarła 8 lipca 1967 roku. W chwili śmierci miała 53 lata. 

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego. 

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz skorzystać z Kryzysowego Telefonu Zaufania pod numerem 116 123. Na stronie centrumwsparcia.pl znajdziesz też listę organizacji prowadzących dyżury telefoniczne specjalistów z zakresu zdrowia psychicznego, pomocy dzieciom i młodzieży czy ofiarom przemocy.

Więcej o: