Sergio Calderon zmarł po 60 latach kariery. Zagrał w "Piratach z Karaibów" i "Facetach w czerni"

Zmarł Sergio Calderon znany z ról w "Piratach z Karaibów" oraz "Facetach w czerni". Aktor miał 77 lat.

O śmierci Calderona poinformował zagraniczne media jego rzecznik. Artysta zmarł w godzinach porannych 31 maja 2023 roku otoczony bliską rodziną. Jego kariera aktorska trwała przeszło sześć dekad.

Sergio Calderon nie żyje. Zagrał w "Piratach z Karaibów" i "Facetach w czerni"

Aktor debiutował w filmie "Bridge in the Jungle" opartym na powieści B. Travena w towarzystwie legendarnego aktora i reżysera Johna Hustona. Twórcy spotkali się na planie też 13 lat później podczas zdjęć do filmu o złowrogich mordercach "Under the Volcano". Calderon pojawiał się także na srebrnym ekranie. Grał między innymi w początkowych sezonach popularnej serii "Drużyna A" z Georgem Peppardem i Mr. T.

Łącznie aktor zrealizował około 50 filmów. Współpracował z wybitnymi reżyserami jak Sergio Leone czy Ron Howard. Dzielił ekran z Jane Fondą, Gerardem Depardieu, Keithem Richardsem, Johnnym Deppem czy Anthonym Quinnem. Jednak największą popularność przyniosła mu rola w filmie "Piraci z Karaibów: Na krańcu świata", gdzie zagrał Kapitana Eduarda Vallenueva. Lord Piratów był panem Morza Adriatyckiego, był poszukiwany za kradzież złota, podżeganie i udział w bójce, za jego głowę oferowano 2000 gwinei. Calderon udzielił głosu postaci również w grze wideo.

Meksykański aktor pojawił się także w filmie "Faceci w czerni" z 1997 roku, gdzie zagrał Jose'a. W 2010 roku wcielił się w Gustavo w komedii "Poznaj naszą rodzinkę". W ostatnich latach pojawił się w serialu "The Resort", "Lepsze życie", a także filmie "The Seven Faces of Jane".

Więcej o: