"Zielona granica" ze świetnym wynikiem w kinach. To tegoroczny rekord polskiego filmu

Film "Zielona granica" Agnieszki Holland zaliczył najlepsze otwarcie polskiego filmu w tym roku. Wygląda na to, że nagonka na reżyserkę i jej najnowszą produkcję podziałała mobilizująco na sporą część widzów.

zielon"Zieloną granicę" przez weekend obejrzało w kinach aż 137 tysięcy widzów! - informuje dystrybutor, KinoŚwiat, podając dokładną liczbę sprzedanych biletów w tzw. weekend otwarcia:

137 435

"Zielona granica" z rekordem. Tydzień po tygodniu świetne wyniki filmów Ostaszewskiej

Trzeba zauważyć, że jeszcze tydzień temu to inny film z Mają Ostaszewską w roli głównej bił ten rekord i pisaliśmy wtedy, że takich wyników nie było od dawna. Autorską "Zieloną granicę" obejrzało kilka tysięcy widzów więcej niż dużo lżejszy w tematyce sequel "Teściów" z 2021 roku.

Zobacz wideo Agnieszka Holland nie szykowała filmu na wybory, tylko na festiwale filmowe, zgodnie z ich kalendarzem

O czym opowiada "Zielona granica"? Oficjalny opis filmu brzmi: "Po przeprowadzce na Podlasie psycholożka Julia (Maja Ostaszewska) staje się mimowolnym świadkiem i uczestnikiem dramatycznych wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej. Świadoma ryzyka i konsekwencji prawnych, przyłącza się do grupy aktywistów pomagających uchodźcom, którzy koczują w lasach w strefie objętej stanem wyjątkowym. W tym samym czasie uciekająca przed wojną domową syryjska rodzina i towarzysząca jej nauczycielka z Afganistanu, nie wiedząc, że są narzędziem politycznego oszustwa białoruskich władz, próbują przedostać się do granic Unii Europejskiej. W Polsce los zetknie ich z Julią oraz młodym pogranicznikiem Janem (Tomasz Włosok). Rozgrywające się wokół wydarzenia zmuszą ich wszystkich do postawienia sobie na nowo pytania - czym jest człowieczeństwo?".

"Zielona granica" pięć razy  lepsza niż poprzedni film Holland

Jeszcze przed kinową premierą "Zielona granica" i Agnieszka Holland stali się celem krytyki, a potem ataków ze strony środowisk prawicowych, władzy, w tym m.in. ministra sprawiedliwości i prezydenta. W związku ze słowami Zbigniewa Ziobry Holland zapowiedziała pozew. Przed wieloma pokazami są protesty, ale wygląda na to, że taki rozgłos frekwencji się przysłużył. Poprzedni film reżyserki, który przecież zdobył Złote Lwy w Gdyni, miał dużo gorszy wynik. W Weekend otwarcia "Obywatela Jonesa" obejrzało niespełna 26,5 tys. widzów. 

Film pokazuje problem kryzysu uchodźczego z punktu widzenia trzech grup społecznych – polskich aktywistów, strażników granicznych i uchodźców. Na festiwalu filmowym w Wenecji zdobył Specjalną Nagrodę Jury.

Więcej o: